Balcerowicz: Belka powinien podać się do dymisji dla dobra i niezależności NBP. Razi jego nihilizm konstytucyjny

fot. PAP Tomasz Gzell
fot. PAP Tomasz Gzell

Mieliśmy do czynienia z próbą targu politycznego, która w ogóle nie powinna mieć miejsca w praworządnym państwie

— mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prof. Leszek Balcerowicz.

W tym targu politycznym z jednej strony mamy prezesa Narodowego Banku Polskiego Marka Belkę, a z drugiej strony ministra. Dla mnie jako osoby, która przez lata walczyła o niezależność banku centralnego, treść tej rozmowy jest bulwersująca

— podkreśla były kilkukrotny minister finansów i były szef NBP, tłumacząc rolę niezależnego banku centralnego „jako wiarygodnego obrońcy stabilnego złotego”.

Jeżeli NBP ma być niezależny, to jego kierownictwo nie może się mieszać do bieżącej polityki, i to w sposób skryty

— wskazuje na jeden z bardziej szokujących wątków podsłuchanej rozmowy Bartłomieja Sienkiewicza i Marka Belki i deale tam zawierane, które bez ogródek nazywa:

konszachtami, takimi jak te nagrane, w trakcie których była mowa o robieniu politycznego biznesu.

Tu też widzi problem, którego zdaje się nie dostrzega żaden z bohaterów dealu, ani nawet premier Donald Tusk.

Samo sugerowanie takiego targu politycznego nie mieści się w normach konstytucyjnego państwa. Jeżeli ta nasza wielka zdobycz ustrojowa, jaką jest niezależny i apolityczny NBP, ma być zachowana, to w jej obronie Marek Belka powinien podać się do dymisji. Nie przemawiają przeze mnie względy personalne, odnoszę się do kwestii ustrojowych

— nie ma wątpliwości Leszek Balcerowicz. Nie znajduje też usprawiedliwienia dla drugiego „dealera” - Bartłomieja Sienkiewicza.

Minister spraw wewnętrznych dopuszczający do takiego partactwa, że jest podsłuchiwany, jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa. Powinien być natychmiast zdymisjonowany. Pomijam nawet to, co opowiadał o funkcjonowaniu państwa.

Ale najbardziej szokuje Balcerowicza, jak to określił, jego „nihilizm konstytucyjny”.

Muszę powiedzieć, że on u Marka Belki raził mnie już wcześniej. Szczególnie gdy rozgrywała się sprawa wywłaszczenia ludzi z oszczędności emerytalnych, byłem bardzo nieprzyjemnie uderzony postawą prezesa Belki. On poparł te rozwiązanie nie troszcząc się o konstytucję. Z tego co wiem, on to zrobił wbrew ekspertyzom niektórych pracowników NBP

— przypomina zachowanie prezesa NBP przy okazji przejęcia przez rząd Tuska wkładów na OFE. I podkreśla:

Mamy kolejny sprawdzian, jakie państwo budujemy. To jest zadanie dla rządu, społeczeństwa i mediów. Jeżeli sprawa rozejdzie się po kościach, to znaczy, że w Polsce nie mamy żadnych norm ograniczających władzę polityków oraz urzędników publicznych. Normy są szanowane tylko wtedy, kiedy za ich łamanie ponosi się odpowiedzialność

— kończy, chyba bez większej wiary w to, że afera znajdzie swój finał w dymisjach jej bohaterów prof. Leszek Balcerowicz.

kim, „Rzeczpospolita”

————————————————————————————————-

Uwaga!

Najnowszy numer tygodnika „wSieci” dostępny jest w formatach EPUB, MOBI i PDF, które dopasowują się do urządzeń takich jak telefony, tablety i czytniki e-booków. Szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych