Sytuacja na południowo-wschodniej Ukrainie cały czas jest niespokojna. Tzw. prorosyjscy separatyści konsekwentnie prowadzą działania grające na rozpad Ukrainy - w ostatnich dniach zestrzelili samolot, a początki kadencji prezydenta Poroszenko są niewątpliwie niezwykle ciężkie. Jest w TVP taki program - a w zasadzie był, bo trzeba pisać w czasie przeszłym - który tłumaczył te zawiłości w przystępny sposób. Chodzi o „Studio Wschód” nadawane w TVP Info. Program postanowiono zawiesić na wakacje.

A to właśnie z programu Marii Przełomiec mogliśmy dowiedzieć się szczegółów dotyczących apetytów (i działań) Rosjan w sprawie polskich Azotów, to właśnie w tym programie Wiaczesław Kantor odsłonił swoje prawdziwe oblicze, to właśnie „Studio Wschód” nieustannie podnosiło i badało kwestie polskiego bezpieczeństwa energetycznego. W kontekście działań Rosji na Ukrainie, pomysłu „unii energetycznej” premiera Tuska i kolejnych posunięć Gazpromu - program ten był po prostu bezcenny, jeśli chodzi o „misyjność” TVP.

Co ważniejsze wątki i dyskusje odnotowywaliśmy także na łamach wPolityce.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosjanie atakują w sprawie Azotów. Wiaczesław Kantor ostrzega Tuska, oskarża Polaków o antysemityzm i potwierdza lobbing Jana Krzysztofa Bieleckiego

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy Rosjanom ws. Azotów może pomóc reforma OFE? Dlaczego istotna jest technologia otrzymywania grafenu? Ważna dyskusja w „Studio Wschód”

Ale wszystko, co dobre, szybko się kończy. Ktoś może powiedzieć: program Przełomiec nie jest jedynym, TVP zawiesza na wakacje też inne pozycje z ramówki. Oszczędności, panie, ludzie nie płacą abonamentu, nie ma się co dziwić.

Wszystko to prawda. Są jednak dwa problemy.

Pierwszy - „Studio Wschód” było w ostatnich tygodniach i miesiącach traktowane po macoszemu. Co jakiś czas „znikało” z ramówki. Bez zapowiedzi - ot, po prostu. W apogeum sytuacji na Krymie i południowym wschodzie Ukrainy, gdy Putin ostrzył zęby i wysyłał „zielonych ludzików”, TVP pozwalało na dziury w emisji. A to skakał Stoch i trzeba było pokazać premiera wśród kibiców, a to coś równie pilnego.

Drugi problem - analogiczną sytuację z programem Przełomiec mieliśmy w 2009 roku. W TVP karty rozdawał wówczas Piotr Farfał i jego ludzie, i gdy podjęto decyzję o zawieszeniu na wakacje „Studia Wschód”, rozległy się liczne protesty. Choć przecież sytuacja na wschodzie była o wiele bardziej spokojna niż dziś.

Internetowe archiwa nie płoną. Czytamy:

Osoby kierujące kanałem informacyjnym TVP nie orientują się w najważniejszych i kluczowych dla Polski sprawach związanych ze Wschodem – napisało w proteście przeciwko zdjęciu z anteny „Studia Wschód” kilkanaście autorytetów w dziedzinie polityki zagranicznej. Przywrócenia programu Marii Przełomiec domagają się m.in. prof. Jadwiga Staniszkis i Adam Rotfeld. Pod protestem podpisali się zarówno eurodeputowani PO - Krzysztof Lisek i Paweł Zalewski.

Dzięki tej audycji Polska zyskała opinię kraju najbardziej zainteresowanego tym, co się dzieje na Wschodzie. Takiego, którego opinie są wysłuchiwane z uwagą” - tłumaczy Adam Rotfeld,

Wiem, wiem - dziś w TVP nie rządzi „faszysta” Farfał, ani żaden pisowiec, więc protestować nie trzeba. Trzymiesięczna przerwa w nadawaniu Studia Wschód nie wzrusza już nikogo, gdy prezes Braun otrzymuje kolejne ordery od prezydenta Komorowskiego.

Ale ja ciągle się łudzę, że są w Polsce sprawy, co do których porozumienie ponad podziałami partyjnymi jest możliwe. Panowie posłowie Lisek, Zalewski - rządzi dziś wasza partia, może już nie trzeba pisać apeli, ale po prostu wykonać dwa telefony? Panie ministrze Rotfeld - dziś już opinia o Polsce zaangażowanej na Wschodzie nie jest ważna?

PS. Przełomiec odniosła się do problemu na swoim profilu na Facebooku.

Tomasz Lis dostał medal za wolne media, na zdrowie. Mam coraz bardziej mieszane uczucia przyglądając się temu wszystkiemu, pewnie dlatego, że telewizja polska PUBLICZNA (nb. jej prezes tez został odznaczony za zasługi dla wolnych mediów ) - na trzy miesiące zawiesiła program Studio Wschód- przerwa wakacyjna a w końcu przecież na wschodzie nic się nie dzieje

— pisze rozgoryczona Przełomiec.

I ma stuprocentową rację. Jeśli faktycznie polski rząd tak bardzo stawia dziś na sprawy bezpieczeństwa i politykę wschodnią, to psim obowiązkiem TVP jest utrzymanie „Studia Wschód”. I w czasie wakacji, i już po nich. Nie apeluję o ordery dla Przełomiec - niech tam statuetki i laury zgarnia sobie Lis et consortes. Apeluję o odrobinę rozwagi i zachowanie choć pozorów „misji”, jaką wycieracie sobie twarze.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Zachód nie zdaje sobie z powagi sprawy zawartej w słowach cytowanego już wielokrotnie Lecha Kaczyńskiego”. Maria Przełomiec o agresji Putina. NASZ WYWIAD