Minister Sienkiewicz o protestach ws. pogrzebu Jaruzelskiego: „To jest przeniesienie walki politycznej w zaświaty. Dla mnie obrzydliwe”

PAP/Marcin Bielecki
PAP/Marcin Bielecki

Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sieniewicz w rozmowie z Polskim Radiem zaznaczył, że „na mszę za generała Jaruzelskiego się nie wybiera, ani tym bardziej na pogrzeb”. To ta zrozumiała część wypowiedzi ministra. Dalej Sienkiewicz plącze się i przeczy samemu sobie…

Natomiast uważam, że to co się dzieje wokół tego raczej źle świadczy o zmianie jaka zaszła w Polsce przez ostatnie lata. Mówię tutaj o pewnym wykorzystywaniu każdego elementu, nawet śmierci do walki politycznej opozycyjnej partii

— powiedział szef MSW. Sienkiewicz skomentował także decyzję o pochowaniu Jaruzelskiego na Powązkach i z ceremoniałem wojskowym.

No cóż, taka jest decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej, wydaje mi się, że ona jest o tyle słuszna, że generał Jaruzelski był generałem i w czasach PRL-u i w czasach wolnej Polski. Istnieje pewien rytuał państwa i ceremoniał związany z pochówkiem osób o tym tytule. Nie widzę powodu, żeby tutaj akurat czynić wyjątek

— powiedział minister, który pokusił się także o ocenę dyktatora.

Generał Jaruzelski jest osobą kontrowersyjną, będzie dzielił Polaków przez co najmniej jedno lub dwa pokolenia z lat 80-tych. Byłem po drugiej stronie i uważałem go za wroga, nie wypieram się tych emocji, natomiast wydaje mi się, że śmierć jest momentem, który wyrównuje prawdę mówiąc wszystkie ludzkie spory. I nie podzielam zarówno histerii lewicy, która żąda żałoby narodowej, jak i histerii prawicy, która żąda, aby generała pochować gdzieś pod płotem

— stwierdził Sienkiewicz. Szef MSW z dezaprobatą odniósł się do zapowiadanych protestów podczas ceremonii pogrzebu.

Śmierć jest takim momentem, w którym ludzkie spory powinny ustąpić. Jeśli ktoś nie szanuje tego szczególnego, a niestety odbywa się to od dłuższego czasu. Bo przypomnę, że 1 sierpnia każdego roku zbiera się grupa sympatyków prawicy, którzy gwiżdżą, tupią, buczą i zachowują się zupełnie nieadekwatnie do miejsca, do uroczystości na widok władz państwowych. Właśnie 1 sierpnia, kiedy wszyscy powinniśmy pochylić głowy przed bohaterami. To już weszło w pewien zły obyczaj polskiej prawicy, a mianowicie manifestowanie przy okazji pogrzebów czy złe mówienie o zmarłych. To zły obyczaj, to psuje państwo

— ocenił minister. Sienkiewicz odniósł się także do słów prezesa IPN, dra Łukasza Kamińskiego, który w oświadczeniu napisał, że „nie można pogodzić pamięci o ofiarach systemu totalitarnego z honorowaniem pogrzebem państwowym na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach człowieka, który poświęcił większość swojego życia służbie reżimowi komunistycznemu”.

To jest pytanie w ogóle o tzw. „aleję zasłużonych”. Czy to znaczy, że teraz mamy wykopywać działaczy komunistycznych i przenosić ich w inne miejsce? Potem przyjdzie ktoś inny i będzie ich odkopywał i znowu przenosił. To jest szaleństwo, to jest gra zwłokami, która się nigdy nie kończy. To jest upolitycznienie śmierci, upolitycznienie cmentarzy, to jest przeniesienie walki politycznej w zaświaty. Dla mnie obrzydliwe

— powiedział minister spraw wewnętrznych.

źródło: polskieradio.pl/Wuj

———————————————————————————————

Polecamy wSklepiku.pl książkę Krzysztofa Kąkolewskiego „Popiełuszko. Będziesz ukrzyżowany”.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych