Kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego raczej niczym Polaków nie zaskoczyła. Było nudno, bezbarwnie i niekiedy żenująco.
Politycy zrobili wszystko, żeby Polacy poszli do urn wyborczych, ale jednocześnie zebrali plon swojej własnej pracy przez ostatnie lata. Jeśli ktoś cały czas powtarza, żeby nie robić polityki, ale coś tam zbudować, to tylko petryfikuje społeczną niechęć do polityków
— ocenia na łamach „Super Expressu” dr Chwedoruk.
Jak zauważa tematy kampanii to było pomieszanie z poplątaniem.
obok tematów ważnych pojawiały się płonące tęcze, obelgi w studiach telewizyjnych czy wspomnienia z lat 90. To powoduje, że ważne treści po prostu się rozmywają. (…) To trochę wynika z kwestii historycznych - wejście do UE było ziszczeniem marzeń naszych praojców, sięgających Mieszka I. Stąd u nas nie ma dyskusji o Unii - zawsze kończy się na deklaracji, że albo się za nią jest, czyli jest się za światem zachodnim, albo jest się przeciwko niej, czyli za anachronicznym sarmatyzmem
— dodaje.
Poziom dyskusji pokazały, że polska polityka żyje w czasach Sienkiewicza, stąd można uznać, że wiele elementów tej kampanii było równie aktualnych jak Trylogia. Kandydatów pretendujących do roli Zagłoby - kłamcy obiecującego Niderlandy - znalazłoby się naprawdę sporo
— stwierdza.
mc,se.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/196854-dr-chwedoruk-o-konczacej-sie-kampanii-aktualna-jak-trylogia-sienkiewicza-kandydatow-pretendujacych-do-roli-zagloby-klamcy-obiecujacego-niderlandy-znalazloby-sie-naprawde-sporo
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.