Rękopis znaleziony w Berlinie, czyli instrukcja dla europejskiej dyplomacji

(Photo: Bundesregierung/Steins
(Photo: Bundesregierung/Steins

W gabinecie bundeskanzlerin Angeli Merkel na ścianie, pod portretem rosyjskiej carycy Katarzyny, odnaleziony został właśnie, oprawiony w złote ramki, rękopis instrukcji cesarza Fryderyka Wilhelma II dla dyplomacji europejskiej, datowany na maj 1791.

Oto fragmenty:

W związku z nasileniem się niepokojów na terenach między Berlinem a Moskwą, zaleca się wzmożoną aktywność europejskiej dyplomacji, we wszystkich, także niejawnych, formach jej działalności. Tak jak dotychczas Polacy, którzy – w swoim mniemaniu próbują – „ocalić swoją zagrożoną wolność” traktowani być mają jako gromada warchołów, którzy nie rozumieją międzynarodowej polityki oraz stanowią zagrożenie dla europejskiego ładu, a także dla samych siebie. Należy ich na wszystkie możliwe sposoby izolować, ośmieszać i kompromitować.

Jednocześnie nieustannie chwalić należy i ciepło przyjmować tych Polaków, którzy blokują tworzenie polskiego wojska albo je likwidują. Nagradzać należy medalami tych, którzy demontują polskie państwo i blokują próby wzmocnienia go oraz ośmieszają polityczne ambicje Polaków jako groźne mrzonki. Jednocześnie tolerować należy na fasadowe, sentymentalne obchody barw czy symboli, by dać Polakom iluzję, że wciąż mają swoje państwo. Dbać wszakże należy, by obchody owe nie podnosiły narodowej godności do poziomu narodów podmiotowych. Zdecydowana większość Polaków mieć musi poczucie, że w nowoczesnej Europie są narody mądre i państwa silne, które trzymają ster wydarzeń oraz narody niesforne, których rolą i jedyną szansą na istnienie jest bezwzględne podporządkowanie się decyzjom europejskich przywódców, płynięcie w głównym europejskim nurcie. Tych, którzy taki pogląd w Polsce krzewią należy promować jako rozumnych i wiarygodnych Europejczyków,  jak najwięcej z nich powinno mieć stałe, wysokie pensje wypłacane przez ośrodki europejskie – teraz lub w niedalekiej przyszłości.

Europa, ze swym najdalej na wschód wysuniętym ośrodkiem decyzyjnym w Berlinie, ład europejski układa i układać będzie z Moskwą. Silna Rosja potrzebna jest Europie, by istniało stałe zagrożenie dla niesfornych narodów między Berlinem a Moskwą, które swymi nierealnymi ambicjami destabilizować mogą ład i porządek. Tylko w sytuacji stałego zagrożenia ze Wschodu, owe niesforne i nierozumne małe narody potulnie przyjmą protektorat Berlina – polityczny, cywilizacyjny i gospodarczy. Konieczną, ale i zrozumiałą ceną akceptacji tego stanu będzie oddanie Moskwie wschodnich terenów dawnej Rzeczpospolitej. Jest kwestią dyplomatycznych negocjacji gdzie przebiegać będzie berlińsko-moskiewska granica. Rosja chciałaby ją widzieć na Wiśle, ale dyplomacja Europejska chce jej na rzece Bug.

PS: Po upadku Konstytucji 3 Maja i abdykacji będącego ma moskiewskiej pensji polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, berlińsko-moskiewska granica III rozbioru stanęła na rzece Bug. Berlińska dyplomacja ocaliła pokój w Europie.

Maciej Pawlicki

Dotychczasowy system zamieszczania komentarzy na portalu został wyłączony.

Przeczytaj więcej

Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe komentarze i dyskusje.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych.