Podczas ostatniej pielgrzymki papież nagle zatrzymał się i wyrecytował do publiczności z głowy to słynne zdanie z dzienniczka św. Faustyny: Z tej ziemi, z Polski, wyjdzie znak końca historii. To były jego ostatnie słowa w Łagiewnikach - wspominał Jan Rokita w TVN 24.
Wyjątkowość Jana Pawła II polega między innymi na tym, że jest świętym, którego pamięta bardzo wiele osób. Wielu polityków nie raz spotkało go osobiście. W programie „Kawa na ławę” swoje wspomnienia związane z kanonizowanym dziś papieżem prezentowali Andrzej Urbański, Paweł Śpiewak, Krzysztof Janik i Jan Maria Rokita.
Jan Paweł II będzie się zawsze kojarzył z przeżyciem, które było bardzo odosobnione. W czasie drugiej pielgrzymki siedziałem na Rakowieckiej i wtedy wybuchł taki lokalny bunt głodowy, ponieważ byliśmy odcięci od wiadomości, poza cenzurowaną Trybuną Ludu i wtedy chcieliśmy być podłączeni do tego jedynego głośnika, który tam czasami nadawał, żeby posłuchać homilii Ojca Świętego. Wszyscy, łącznie z niewierzącymi, chcieliśmy tego samego. Ten cud papieski, który łączył Polaków w biedzie tutaj był namacalny
— wspominał Andrzej Urbański.
Krzysztof Janik przyznał, że drugiej wizyty papieża Polaka w Polsce zbytnio nie pamięta, jednak we wspomnieniach zapadła mu ta ostatnia:
Ostatnia noc, zgodnie z tradycją, papież przyjmuje funkcjonariuszy, który pracowali przy pielgrzymce. Na dziedzicu przy ul. Franciszkańskiej papież ich przyjmuje, ja stoję przy nim, przedstawiam funkcjonariuszy. Widać, że Ojciec Święty jest zmęczony, więc byłem zwolennikiem, żeby przerwać tę uroczystość – mrugam na biskupa Nycza i w tym momencie papież powiedział: Robota musi być zrobiona. Bardzo mnie to ucieszyło, rozbawiło
— opowiadał były polityk SLD.
Kilka wspomnień związanych ze św. Janem Pawłem II przedstawił też publicysta tygodnika „wSieci” - Jan Maria Rokita
Tysiące ludzi w Polsce ma wspomnienia związane z papieżem. To był przez lata mój biskup z Krakowa – pamiętam go jeszcze z dzieciństwa. (…) Do dziś pamiętam jakie wrażenie zrobiło wielkie wystąpienie w obronie Studenckiego Komitetu Solidarności po zabójstwie Stanisława Pyjasa - pół godziny mówił na czym polega patriotyzm i mówił, ze studenci, którzy urządzili czarną procesję to są prawdziwi patrioci. (…) Ale takich wspomnień w Polsce tysiące ludzi ma bardzo dużo, natomiast ja nie potrafię – i nie chcę – wyzwalać się z takiego przekonania, że sens pontyfikatu Jana Pawła II to jest sens polegający na pogłębieniu wiary religijnej. Bez tego wszystkiego to jest jedna wielka fikcja. Karol Wojtyła był jednym z ludzi, którzy skłonili mnie do szukania bardziej głębokiej, bardziej prawdziwej wiary w to co dzisiaj słyszeliśmy w liście św. Piotra – w zbawienie i powszechne zmartwychwstanie.To jest rzecz, która jest dla mnie najważniejsza. (…) Z takich chwil, które moim zdaniem nie zostały tak wyraziście, publicznie zauważone, a na mnie zrobiły wrażenie – kto wie czy nie największe – to jest ten niesamowity moment, pokazujący najsilniejszą chwilę mesjanizmu Jana Pawła II. Łagiewniki, jego ostatnia wizyta, już prawie nie mówił, kazanie było bardzo trudno zrozumiałe, odchodząc z tego sanktuarium, nagle zatrzymał się i wyrecytował do publiczności z głowy to słynne zdanie z dzienniczka św. Faustyny: Z tej ziemi, z Polski, wyjdzie znak końca historii. To były jego ostatnie słowa w Łagiewnikach. (…) To jest zupełnie niebywałe odczucie Polskości. Wojtyła dostarczał zawsze radości, wyjątkowości z bycia Polakiem. Cały czas, się słyszy że Polska jest marna, a Wojtyła mówił, że to jest zupełnie wyjątkowy naród.
— podsumowywał Jan Rokita.
Prof. Śpiewak zwrócił uwagę na słynne słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”:
To podstawa wszystkich jego przemówień i pontyfikatu. Podstawa jego obecności, która jest silnym świadectwem kogoś, kto absolutnie zaufał i oddał się Bogu.
Jan Maria Rokita zwrócił uwagę, że w Polsce nie miała miejsca w zasadzie żadna próba rzeczowej, krytycznej analizy dokonań Jana Pawła II
Dominuje absolutnie ckliwy banał. (…) W moim przekonaniu jeden z mitów, który jest w Polsce rozpowszechniony i powoduje w całym świecie reakcję negatywną - obiegowe przekonanie, że Jan Paweł II w altach 80. w towarzystwie Ronalda Regana, był uczestnikiem duchowo-politycznego anytkomunistycznego spisku, który miał na celu obalenie komunizmu. Tak stawianą tezę strasznie łatwo sfalsyfikować. To nie Jan Paweł II obalił komunizm, ale realnie inne czynniki polityczne. Jego znaczenie polegało na tym, że od momentu, kiedy w 1978 r. Wojtyła objął przywództwo Kościoła, został przez niego przerwany potężny trend narastającej infiltracji kościoła katolickiego trwający za Pawła VI. (…) Ten zasadniczy odwrót od doktryny marksistowskiej i przywrócenie elementarnego porządku w kościele to była część siły, która skutecznie przeciwstawiła się komunizmowi.
Komentatorzy dyskutowali także na temat poruszony w najnowszym numerze Tygodnia wSieci - czy Jan Paweł II byłby wściekły na III RP?
Przy tym całym nawiązaniu, sympatii papieża do Solidarności, mam wrażenie, że wtedy kiedy papież przyjeżdżał w latach 90. , to było rozczarowanie i to głębokie rozczarowanie na wielu poziomach. (…) Że idee solidarności zostały zmarnowane. (…) Gdzieś mam takie poczucie, że ta zmiana, która się dokonała, przy całej jej wadze, znaczeniu, pozytywnych skutkach, to nie jest entuzjazm papieża; w przypadku autorów tej zmiany, tego jak to się dokonało. Kościół, w którym wiele osób się źle czuje i jest im duszno – tak twierdzą, to jest Kościół stworzony przez Jana Pawła II.
— powiedział Paweł Śpiewak, a Andrzej Urbański dodał:
Myśmy zdradzili papieża, jego słowa, jego naukę.
Jan Rokita ocenił natomiast:
Stosunek Jana Pawła II do rzeczywistości po 1989 r., jeśli oderwać go od próby przyklejenia Ojca Świętego do partyjnej ideologii - był złożony. Jego przemówienie sejmowe jest tego bardzo wyraźnym dowodem. Jan Paweł II miał niezwykłe, wywodzące się z tradycji postromantycznej, wyczulenie na problem polskiej niepodległej państwowości. (…) Szczęście Jana Pawła II z odzyskanej niepodległości było oczywiste - on się cieszył jak niewspółczesny Polak. Z drugiej strony, trudno nie było być krytycznym wobec RP po 1989 r. Mam wrażenie, że głównym wątkiem niezadowolenia Jana Pawła II były jednak kwestie etyczne.
— stwierdził Rokita.
mc/TVN24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/193084-jan-rokita-caly-czas-sie-slyszy-ze-polska-jest-marna-a-wojtyla-mowil-ze-to-jest-zupelnie-wyjatkowy-narod
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.