Witold Gadowski dla Stefczyk.info: Polski Londyn nie kocha już Tuska i chce go rozliczyć

http://global-conferences.eu
http://global-conferences.eu

Polski Londyn żyje, czuć w nim intelektualny ferment, to żywe zaprzeczenie rozpowszechnianych przez ludzi „polskiego mainstreamu” stereotypów o „prymitywach na zmywaku - tak swoje wrażenia z wizyty w Londynie opisuje na
portalu Stefczyk.info Witold Gadowski.

Felietonista odwiedził m.in. rosyjskiego dysydenta Władimira Bukowskiego.

Przyjemnie było wymieniać myśli w pięknym, kunsztownie przez niego używanym, rosyjskim

— opisuje. I tak streszcza poglądy swojego rozmówcy.

>Bukowski twierdzi, że armia rosyjska znajduje się w stanie postępującego rozkładu i Putin pręży muskuły, bo wie, że już niedługo wszyscy zobaczą Rosję w jej właściwym wymiarze, jako chorego na szkorbut niedźwiedzia.

Ma też wyrobiony pogląd na temat rosyjskiego przywódcy:

Maluje go jako zakompleksionego kurdupla, który zapewne był przedmiotem drwin ze strony swoich kolegów i to już od najmłodszych lat. Człowiek silny nie potrzebuje na każdym kroku podkreślać swojej wagi i mocy – przekonywał mnie Bukowski.

Od od siebie zaś Gadowski dodaje:

Gdy spoglądam na różne wystąpienia publiczne ruskiego batiuszki, to nieodmiennie stają mi przed oczyma obrazki z teledysków YMCA – młodszym wyjaśnię, że swego czasu był to ulubiony zespół pederastów na całym świecie. Mimo wszystko rozśmiesza mnie wizja Putina w skórzanych, obcisłych spodniach i skórzanej kamizelce odsłaniającej tors.

Gadowski miał też okazję spotkać się z londyńską Polonią. I opisuję ją następująco:

Cieszy mnie to, że ciągle poszukują dróg do zmiany sytuacji w Polsce, żyją sprawami naszego kraju. Spotkanie w Windsor Hall, przy polskiej parafii na londyńskim Ealing i znów tłumy ludzi, gorąca atmosfera, świetne dyskusje przy podpisywaniu książek, spotkanie dawno nie widzianych znajomych.

Na koniec stwierdza:

>Polski Londyn żyje, czuć w nim intelektualny ferment, to żywe zaprzeczenie rozpowszechnianych przez ludzi „polskiego mainstreamu” stereotypów o „prymitywach na zmywaku”.

Polski Londyn nie kocha już Tuska, chce go rozliczyć. To dobrze

— puentuje Gadowski.

CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ NA PORTALU STEFCZYK.INFO

ansa/ Stefczyk.info

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych