W zamieszczonym na portalu wPolityce wywiadzie  z prof. Legutko Pan profesor przypomina, że:

kilka tygodni temu […] MEN przekonywało, że kwestia dodatkowych warsztatów i szkoleń pozostaje w gestii dyrektorów

oraz stwierdza, że:

trzeba przede wszystkim powstrzymać harcowników promujących gender, którzy grasują w szkołach

CZYTAJ ROZMOWĘ Z PROF. LEGUTKO

Nawiązując do powyższego zwracam uwagę Ministerstwu Edukacji Narodowej na treść ust 2 art. 56 ustawy o systemie oświaty i zachęcam Pana profesora do jak najszerszego upowszechniania jego zapisów, które wyraźnie wskazują , że bez zgody rady rodziców żadna instytucja promująca jakąkolwiek ideę, w tym również ideologię gender, nie może tego na terenie szkoły robić.

Pisałem oraz mówiłem  o tym wielokrotnie na spotkaniach z rodzicami
i mam nadzieję, że ta bardzo ważna regulacja prawna, wprowadzona do ustawy o systemie oświaty z inicjatywy środowisk rodzicielskich, powoli przebija się do świadomości społecznej.

A oto przywołany zapis ustawowy:

Art. 56.
2. Podjęcie działalności w szkole lub placówce przez stowarzyszenie lub inną organizację, (…), wymaga uzyskania zgody dyrektora szkoły lub placówki, wyrażonej po uprzednim uzgodnieniu warunków tej działalności oraz po uzyskaniu pozytywnej opinii (czyli praktycznie zgody - WS) rady szkoły lub placówki i rady rodziców.

Wojciech Starzyński