Śniadek: nie ma takich pieniędzy, których nie warto by było wydać, by zmienić ekipę rządzącą

Fot. Artur Jóźwik/Polskie Radio
Fot. Artur Jóźwik/Polskie Radio

Były szef „Solidarności”, obecnie poseł PiS broni akcji związkowców, którzy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego organizują akcję przypominania, jak kandydacie do europarlamentu głosowali w Sejmie ws. pracowniczych.

Doszliśmy do wniosku, że nie ma innej drogi niż zmiana tego rządu i nie ma takich pieniędzy, których nie warto by było wydać, by zmienić ekipę rządzącą

-- mówi w Polskim Radiu Śniadek.

Zaznacza, że "świętym prawem związkowców" jest mówienie prawdy o politykach, w tym przypadku - o kandydatach na europosłów.

Podkreśla, że chcą uzmysłowić rządzącym, że trzeba brać odpowiedzialność za swoje decyzje.

By nie myśleli, że głosują anonimowo. Wszystko co robią, będzie zapamiętane i przypominane ludziom

-- podkreśla.

Śniadek na zarzut, że związek zawodowy angażuje się w politykę odpowiada, że "nie ma od tego ucieczki".

Płaca minimalna, wielkość emerytur, wiek emerytalny... to jest polityka. Jest to zaangażowanie w politykę, ale w określony program. Dzisiaj angażujemy się w obronę ideałów "Solidarności", pokazujemy, kto je realizuje, a kto nie

-- tłumaczy.

I wskazuje, że kampania dotyczyć będzie konkretnych polityków, ponieważ ma pokazać, kto jest po której stronie.

Pochodną tego jest wskazanie ugrupowania, które stoi po tej samej stronie. Nie da się bronić ideałów "Solidarności" i stać po stronie PO

-- ocenia.

wrp

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych