Niemiecki tygodnik „der Spiegel” w swoim wydaniu angielskojęzycznym opublikował tekst na temat wieloletnich, ale bezowocnych prób znalezienia przez kanclerz Angelę Merkel dobrego sposobu na zrozumienie Władimira Putina.

W artykule „Dancing with the Bear: Merkel Seeks a Hardline on Putin“ zawarto tezy, które powtarzają się od wielu tygodni w innych publikacjach. Na końcu tekstu jest fragment, który może polskiego czytelnika szczególnie zainteresować:

Historyczne porównania (między dzisiejszą sytuacją a przeszłością – przyp. red.) trwają. Rok 2014 porównywany jest do 1914, Putin do Hitlera, a dzisiejsza Rosja do republiki Weimarskiej, O jednym związku nie wspominano dotychczas: między kanclerz a Katarzyną Wielką. Merkel jest znana z wielkiego szacunku dla rosyjskiej imperatorowej z niemieckimi korzeniami, a jej portret zdobi biurko Merkel w kancelarii. Jednak niewielu ludzi wie, że Katarzyna Wielka odpowiedzialna była za podbój Krymu w XVIII wieku. Półwysep był zaanektowany 8 kwietnia 1783 r. „od teraz po wsze czasy”.

Gdy kilka lat temu, w błogich czasach wspanaiałych relacji między Niemcami a Rosją zorganizowano wystawę na temat wspólnoty dziejów obu państw, głównym motywem były niemiecko-rosyjskie (w zasadzie prusko-rosyjskie) związki rodzinne na dworach panujących. Nacisk położono oczywiście na lata rządów carycy Katarzyny, córki pruskiego oficera, która przyszła na świat w Szczecinie. Odezwały się tylko nieliczne głosy historyków, którzy napomknęli nieśmiało, że twórcy wystawy „zapomnieli” o głównym dokonaniu niemiecko-rosyjskiej imperatorowej – rozbiorach Polski.

Slaw/ "der Spiegel"

CZYTAJ W ORYGINALE ARTYKUŁ Z „der Spiegel”.