Stowarzyszenie ukraińskich organizacji nacjonalistycznych Prawy Sektor przekształciło się w partię. Na Ukrainę wyjechała pierwsza grupa obserwatorów misja OBWE.
Lider partii Dmytro Jarosz, który będzie startować w wyborach prezydenckich, nie wyszedł do dziennikarzy. Inni członkowie partii oznajmili, że Prawy Sektor będzie brać udział we wszystkich wyborach na Ukrainie - prezydenckich, parlamentarnych, a także szczebla lokalnego
- podała telewizja.
Przedstawiciele Prawego Sektora nie odpowiedzieli na pytanie, kto będzie finansować kampanię prezydencką Jarosza. Zapewnili tylko, że proces ten będzie przebiegać maksymalnie przejrzyście.
12 marca Sąd Rejonowy w Moskwie wydał zaocznie nakaz aresztowania Jarosza. O zastosowanie wobec niego takiego środka zapobiegawczego wystąpił Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej, który wszczął przeciwko niemu śledztwo, oskarżając go o publiczne nawoływanie sił antyrosyjskich do ekstremistycznych akcji i terroru na terytorium Rosji. Wcześniej Komitet Śledczy FR wysłał międzynarodowy list gończy za przywódcą Prawego Sektora. Prawy Sektor był bardzo aktywny podczas protestów na kijowskim Majdanie Niepodległości.
Tymczasem Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie wysłała w sobotę na Ukrainę pierwszą grupę 40 ekspertów - poinformowała w Wiedniu rzeczniczka OBWE Tatiana Bajewa.Początkowo misja OBWE na Ukrainie ma liczyć ok. 100 obserwatorów, później może ich być do 500.
Zadaniem tych cywilnych obserwatorów OBWE będzie zbieranie informacji o sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa i sytuacji mniejszości narodowych na Ukrainie. Moskwa była początkowo przeciwnamisji OBWE, ale w piątek wieczorem wyraziła na nią zgodę. OBWE postanowiła wysłać swych obserwatorów na Ukrainę na sześć miesięcy.
Celem misji, jak podkreśliła w piątek OBWE, jest "zmniejszenie napięć, wsparcie pokoju, stabilności i bezpieczeństwa".
Obserwatorzy OBWE nie będą jednak mogli udać się na Krym.
Rosyjskie MSZ wydało komunikat, w którym wyrażono nadzieję, że decyzja o wysłaniu misji OBWE przyczyni się do przezwyciężenia - jak to określono - "wewnętrznego ukraińskiego kryzysu".
W komunikacie napisano, że rosyjska strona liczy, iż praca obserwatorów umożliwi "powstrzymanie szerzenia się nacjonalistycznego bandytyzmu, wykorzenienie ultraradykalnych tendencji" i doprowadzi do przestrzegania "społecznych, politycznych, językowych, edukacyjnych, kulturowych i religijnych praw mieszkańców wszystkich regionów Ukrainy".
Jak ocenia rosyjskie MSZ, mandat misji OBWE "odzwierciedla nowe realia polityczno-prawne i niestosuje się do Krymu i Sewastopola, które stały się częścią Rosji".
ansa/ PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/188509-prawy-sektor-zostal-partia-a-obwe-wysyla-na-ukraine-pierwsza-grupe-obserwatorow
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.