CYTAT PIERWSZY

Podczas  (13.50), oficjalnej wizyty w Serbii prezydent RP zapewnił, iż popiera serbskie stanowisko w sprawie Kosowa i nie zgadza się z ubiegłoroczną decyzją polskiego rządu uznającą niepodległość byłego autonomicznego okręgu Jugosławii i Serbii.

"Polski rząd uznał niepodległość Kosowa, ale nie ukrywam, że zdarzyło się to w warunkach, gdy prezydent i premier nie mieli tożsamego stanowiska w tej kwestii. Z drugiej strony, demokratycznie wybrany rząd mojego kraju miał prawo do takiej decyzji" - powiedział w Belgradzie polski prezydent.

Rząd Donalda Tuska uznał kosowską państwowość 26 lutego 2008 roku, w dziewięć dni po jednostronnym ogłoszeniu niepodległości przez władze w Prisztinie.

Prezydent RP wyraził także nadzieję, iż problem przyszłości Kosowa może zostać z sukcesem rozwiązany, przestrzegając jednocześnie, że jednostronne proklamowanie niepodległości Kosowa w lutym ub. r. stanowiło złamanie fundamentalnej zasady integralności terytorialnej państw członkowskich ONZ. Zdaniem polskiego przywódcy, skutkiem wydarzeń wokół Kosowa była wojna na Kaukazie w sierpniu ub. r., w wyniku której naruszono integralność terytorialną i suwerenność Gruzji.

PSZ.pl, 14 maja 2009 roku

 

CYTAT DRUGI

Prezydent Lech Kaczyński potwierdził w Belgradzie, że Polska popiera Serbię na jej drodze do Unii Europejskiej. Wyraził również poparcie dla polityki Serbii wobec jej byłej prowincji Kosowa.

Serbski prezydent dziękował Lechowi Kaczyńskiemu za to, że nie był przychylny uznaniu przez Polskę Kosowa. - Wyraziłem wdzięczność za to, że prezydent nie udzielił poparcia jednostronnej deklaracji o proklamowaniu niepodległości Kosowa i nie udzielił poparcia jego uznania - oświadczył Tadić.

Odnosząc się do sprawy Kosowa, prezydent tłumaczył, że zostało ono uznane przez polski rząd, który miał zgodnie z naszą konstytucją takie uprawnienie. - Ale nie kryję, że to było w warunkach takich, kiedy prezydent i rząd nie są tego samego zdania - zaznaczył Lech Kaczyński.

Podkreślił, że demokratycznie wybrany rząd miał prawo podjąć taką decyzję. Wyraził jednocześnie przekonanie, że sprawa Kosowa jest problemem do rozwiązania. Oświadczył, że jest gorącym zwolennikiem polityki Serbii w tej kwestii, prowadzonej przez Tadicia.

- Namawiam pana prezydenta do stawiania sprawy konsekwentnie, tak jak dotąd - oświadczył Lech Kaczyński.

Spośród 27 krajów Unii Europejskiej, 22 państwa, w tym Polska, uznały niepodległość tej byłej serbskiej prowincji.

Rzeczpospolita, 14 maja 2009 roku

 

CYTAT TRZECI

Rada Ministrów przyjęła uchwałę o uznaniu niepodległości Kosowa - ogłosił oficjalnie minister spraw zagranicznych Radek Sikorski. - Polska uważa, że niepodległość Kosowa jest wyjątkowym przypadkiem, który nie może stanowić precedensu - podkreślił Sikorski.

Do tej pory niepodległość Kosowa uznało już 10 krajów UE, (w tym Niemcy, Francja i Wielka Brytania) a sześć kolejnych wszczęło procedurę uznaniową.

Rząd miał uznać niepodległość Kosowa już w ubiegłym tygodniu, ale wstrzymał się z decyzją - jak relacjonował premier - na prośbę prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Gazeta.pl, 26 lutego 2008 roku

 

Widać jak perspektywicznie widział politykę śp. Lech Kaczyński. Ale Donald Tusk wiedział jak zawsze lepiej, liczyło się tylko tu i teraz, poklepywanie po plecach i medale z Berlina. Efekt - znamy. Kosowskim przykładem wymachuje dziś Rosja. Ale spokojnie, obserwując obecną propagandę możemy być pewni, że za chwilę Donald Tusk i w tej sprawie od nowa napisze historię.

 

 

 

 

 

---------------------------------------------------------------

---------------------------------------------------------------

Gorąco polecamy książkę"Lech Kaczyński Portret", którą można kupić w naszym internetowym sklepie wSklepiku.pl.

Lech Kaczyński Portret