Jerzy Bukowski zanotował - na stronie RMF FM - symboliczną wręcz wypowiedź generała Marka Dukaczewskiego, zapraszanego już w ilościach hurtowych do najważniejszych mediów III RP. Były szef Wojskowych Służb Informacyjnych generał Marek Dukaczewski gościł tym razem w „Faktach po faktach” w TVN24. Oczywiście w roli bezstronnego, fachowego eksperta, komentującego tajemnicę zaginionego samolotu malezyjskiego.
"Fachowość" Dukaczewskiego została jednak szybko obnażona, gdy zasugerował on możliwość udziału UFO w zaginięciu samolotu malezyjskich linii lotniczych.
Są jakieś materiały, szczególnie w amerykańskich archiwach, które mówią o tego typu spotkaniach pilotów samolotów szybkich z okresu lat 50., 60. Na ile są one wiarygodne, trudno powiedzieć. Amerykanie w tej sprawie milczą w trzynastu językach - powiedział Dukaczewski.
Jak dodaje Bukowski, kiedy prowadzący program zrobił wielkie oczy, wyszkolony przez Sowietów generał dodał:
Pojawiła się koncepcja, że mógł to być samolot bezpilotowy, ale one latają zdecydowanie niżej. Chyba, że boeing był już na wysokości takiej, gdzie drony poruszają się bez żadnego problem
Niestety, nadzieja że po tym blamażu przestaną zapraszać Dukaczewskiego jest więcej niż nikła. Bo przecież nie o jego "wiedzę" w tym zapraszaniu chodzi. To po prostu reanimacja i pompowanie struktury, z której oni wszyscy są.
Sil
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/188041-dukaczewski-sugeruje-ze-malezyjski-samolot-mogl-zniknac-za-sprawa-ufo-amerykanie-w-tej-sprawie-milcza-w-trzynastu-jezykach
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.