Krymskie referendum to jaskrawy przykład naruszenia przez władze Federacji Rosyjskiej elementarnych norm prawa międzynarodowego.  Złamania zasady suwerenności, nienaruszalności granic i pokojowego rozwiązywania konfliktów pomiędzy państwami.

Federacja Rosyjska od kilku miesięcy aktywnie ingeruje w sprawy sąsiedniego,  niepodległego i suwerennego państwa. Używa do tego celu wszelkich możliwych instrumentów. Niestety,  dzieje się to przy braku zdecydowanej reakcji wspólnoty międzynarodowej. De facto oznacza to cichą zgodę na aneksję Krymu przez Moskwę. Dlatego postanowiłem tu przyjechać i z tego miejsca zdecydowanie zaprotestować przeciwko bierności większości państw zachodnich w tej sprawie. Wzywam rządy państw zachodnich do natychmiastowego wprowadzenia rzeczywistych,  a nie udawanych sankcji w stosunku do władz Rosji.

Niektóre posunięcia nowych władz Ukrainy, szczególnie "ustawa językowa" rugująca inne języki z urzędowego obiegu, były błędem wywołującym niepotrzebne wewnętrzne napięcie. Odwoływanie sie do ideologii banderowskiej przez niektóre formacje polityczne w Kijowie, należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Przyszłość w relacjach pomiędzy narodami można budować tylko na fundamencie prawdy historycznej.

Jednak wewnętrzne problemy Ukrainy nie mogą stanowić żadnego pretekstu do  zewnętrznej interwencji i faktycznej aneksji Krymu przez Rosję.

 

 

//Biuro Prasowe

//Solidarna Polska