Józef Franczak „Laluś” – legendarny żołnierz wyklęty został patronem jednej z ulic w Lublinie. Inicjatywę, z którą wystąpił prawicowy radny Piotr Krzysztof Kuty poparła 13 marca lubelska Rada Miasta.

Radny Kuty z inicjatywą nadania imienia „Lalusia” fragmentowi Drogi Męczenników Majdanka wystąpił w grudniu ub. roku, wówczas jednak nieznaczna większość radnych zdjęła projekt uchwały w tej sprawie z porządku obrad. Pomimo piętrzenia proceduralnych przeszkód druga próba powiodła się, dzięki czemu Lublin jest pierwszym miastem, które w tej formie uhonorowało ostatniego żołnierza podziemia niepodległościowego.

W wystąpieniu przed głosowaniem radny Kuty wyraził nadzieję, że „pamięć o ostatnim żołnierzu niezłomnym może zjednoczyć radnych Lublina”. Jego zdaniem „uhonorowanie przez Radę Miasta Lublin, postaci Józefa Franczaka jest aktem dziejowej sprawiedliwości wobec człowieka, który przez 24 lata z bronią w ręku walczył o niepodległą Ojczyznę” .

Imię Józefa Franczaka „Lalusia” otrzymał końcowy, dwukilometrowy odcinek dotychczasowej Drogi Męczenników Majdanka biegnącej w kierunku miejscowości związanych z jego życiem i śmiercią: Piask, Kozic Górnych i Majdanu Kozic Górnych, u zbiegu z ulicą dowódcy „Lalusia” mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, a połączonej z nią rondem Janusza Krupskiego – jednego ze strażników pamięci o Żołnierzach Niezłomnych.

Zmiana nazwy odcinka Drogi Męczenników Majdanka, położonego już za byłym niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym nie umniejsza – co wielokrotnie podkreślano – należnego hołdu składanego ofiarom tego obozu, tym bardziej, że ulica ta na przestrzeni lat była wydłużana poza swój pierwotny kres, wraz z przesuwaniem granic Lublina.

Syn „Lalusia” Marek Franczak – w rozmowie telefonicznej – wyraził wdzięczność inicjatorowi uhonorowania jego ojca oraz wszystkim radnym, którzy poparli ten projekt.

Józef Franczak – sierżant WP, był uczestnikiem wojny obronnej 1939 r., żołnierzem ZWZ-AK, przez osiemnaście lat od zakończenia II wojny światowej pozostając w konspiracji stał się ostatnim walczącym żołnierzem niepodległej Rzeczypospolitej. 21 października 1963 r. w Majdanie Kozic Górnych zginął zastrzelony w walce z grupą operacyjną 37 funkcjonariuszy SB i ZOMO.

Po sekcji zwłok ciało Józefa Franczaka zostało zbezczeszczone poprzez obcięcie głowy i pochowane w bezimiennym grobie na lubelskim cmentarzu przy ul. Unickiej, gdzie wcześniej chowano straconych w więzieniu na Zamku. Dopiero w 1983 „Laluś” spoczął w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Piaskach k. Lublina.

W 2008 r. prezydent Lech Kaczyński nadał mu pośmiertnie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

źródło: KAI/Wuj