Jarosław Kaczyński na miesięcznicy smoleńskiej: "Kto dzisiaj w Polsce ośmieli się powiedzieć, że Rosja jest wiarygodnym państwem? Kto ośmieli się powiedzieć, że raport Anodiny był prawdziwy?"

Prezes PiS na jednej z poprzednich miesięcznic. Fot. Blogpress
Prezes PiS na jednej z poprzednich miesięcznic. Fot. Blogpress

Kto dzisiaj w Polsce ośmieli się powiedzieć, że Rosja jest wiarygodnym państwem? Kto ośmieli się powiedzieć, że raport Anodiny był prawdziwy?

- mówił Jarosław Kaczyński podczas obchodów 47. miesięcznicy tragedii smoleńskiej.

Wcześniej - jak co miesiąc - odbyła się Msza Święta oraz specjalny marsz pamięci z archikatedry św. Jana pod Pałac Prezydencki. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaapelował do zgromadzonych, by za miesiąc, w czwartą rocznicę katastrofy, tłumnie przybyć na Krakowskie Przedmieście.

Za miesiąc czwarta rocznica, musimy się tutaj spotkać w naprawdę wielkim gronie. Za miesiąc musimy zademonstrować naszą postawę, ale także wyciągnąć rękę do tych wszystkich, którzy w nowych okolicznościach są gotowi zmienić zdanie, są gotowi stanąć po stronie prawdy, są gotowi stanąć po stronie Polski. Musimy wyciągnąć tę rękę, bo musimy być razem. Ale razem w prawdzie, nie w kłamstwie

- przekonywał Kaczyński cytowany przez portal gazeta.pl.

I dodawał:

Spotykamy się tu za miesiąc, by demonstrować całej Polsce, całemu światu, ale też tej stolicy na wschód od nas, Moskwie, by zademonstrować, że Polska się nie ugnie

- podkreślił prezes PiS.

Kaczyński przestrzegł też przed rosnącymi apetytami Rosji, przywołując pamiętne słowa śp. Lecha Kaczyńskiego z Gruzji.

Jak dodaje portal niezalezna.pl, przemówienie próbowało zakłócić kilku narodowców z transparentem "Jarosław, przeproś za Banderę", ale ich działania wygwizdano, a sami zainteresowani w końcu dali za wygraną i odeszli.

lw, gazeta.pl, niezalezna.pl

 

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...