Nie ma to jak uczcić rocznicę Marca ‘68 promocją kolejnej, wściekle antyżydowskiej książki. Na ten pomysł wpadła radiowa Trójka

sxc.hu
sxc.hu

W piątek, przeddzień marcowej rocznicy na antenie Trójki został zaprezentowany, a od jutra będzie tam czytany „Dziennik czasów okupacji” Rajy Shehadeha. Autor, wykształcony w Londynie palestyński prawnik, pisarz i lewicowy aktywista, opisuje „los narodu odciętego od świata”, ludzi „żyjących poza wolnym światem”, którzy na każdym kroku spotykają się z upokorzeniami i szykanami ze strony tych podłych Żydów.

Tu drobny wtręt, wyjaśnienie oczywistości – każdy, kto był choć raz w Hebronie czy Ramallah wie, że los Palestyńczyków jest nie do pozazdroszczenia. I wie, że konflikt izraelsko-palestyński jest dramatyczny, nie ma w nim łatwych rozwiązań, a sytuacja jest skomplikowana. Dla każdego, ale nie dla Shehadeha, pisarza skądinąd nie pozbawionego talentu. Jego świat jest prosty jak budowa cepa, książki zaludniają niemal wyłącznie dobrzy Palestyńczycy i źli Żydzi, winni cierpień są rzecz jasna ci ostatni - ludzie okrutni, niewrażliwi, butni.

Shehadeh ma, rzecz jasna, pełne prawo pisać co mu się podoba. Mógłby co prawda, jak na człowieka inteligentnego przystało, zadać sobie pytanie czy w jakimkolwiek arabskim kraju mógłby sobie mieszkać i zbierać międzynarodowe laury jawnie antyrządowy Żyd? Czy przesympatyczni Arabowie nie wybiliby mu z głowy – gdyby ją jakimś cudem zachował – takich brewerii?

Słowem, mógłby Shehadeh sobie obraz rzeczywistości skomplikować. Mógłby, ale nie musi. Może też dowolne wydawnictwo jego książki w Polsce drukować i opatrywać peanami Artura Domosławskiego. I może wreszcie redaktor nazwiskiem Nogaś się tymi książkami w Trójce zachwycać.

Gdy jednak publiczne radio czyta trzecią już, jawnie propalestyńską i lewacką (te zachwyty nas „Flotyllą wolności”!) książkę, to może się Mazurek spytać o co chodzi? Czemu - publiczna podkreślam – Trójka przekazuje tylko jeden punkt widzenia?

Tak, wiem, nie pomyśleliście o rocznicy Marca. Bo też cały problem z wami, droga Trójko, z tego się bierze – nie z antysemityzmu broń Boże, a z deficytu myślenia. A gdy brak refleksji zastępuje przekraczająca granice komizmu polityczna poprawność króluje Shehadeh i redaktor Nogaś.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych