Putin politycznie przegrał, jednak to nie koniec - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Waldemar Skrzypczak, były wiceminister obrony narodowej i dowódca wojsk lądowych.
Zdaniem wojskowego atutem dla Putina jest fakt, że Europa uzależniła się od dostaw energii z Rosji. To pozwoli Putinowi umiejętnie pociągać za sznurki - dodaje Skrzypczak.
Gdy dochodzi do konfliktu, której stroną jest mocarstwo robiące interesy praktycznie z każdym krajem, nigdy nie będzie jednolitego stanowiska świata. Trudno rezygnować z powiązań, ponieważ w grę wchodzą narodowe interesy, miejsca pracy, gigantyczne pieniądze. Wsparcie Ukrainy może być zbyt kosztowne
- zauważa były wiceminister, według którego cześć krajów na pewno poświęciłaby Krym kosztem obrony własnych interesów.
Jak mówi Skrzypczak, Polska w tym momencie jest najaktywniejszym państwem Zachodu w kwestii Ukrainy i
Robimy wszystko, by zminimalizować zagrożenie bezpieczeństwa europejskiego. Jednocześnie rośnie nasza pozycja w Europie. Siła i stanowczość stała się kartą przetargową.
Skrzypczak jednak dodaje, że cena za te zdecydowane reakcje Polski będzie wysoka, jednak o wsparcie powinniśmy zwrócić się w takim przypadku w stronę Zachodu i Ameryki - oni nas wspierali, dali gwarancję bezpieczeństwa.
Generał zapewnia, że scenariusz wkroczenia rosyjskich wojsk na tereny Polski jest niemożliwy. Jednak,
jeśli nie podejmiemy działań, które nas wzmocnią i uniezależnią od Rosji, skończymy źle, definitywnie ulegniemy wschodniemu sąsiadowi. Nie będziemy mieć nic do powiedzenia. Dlatego musimy uzyskać pełną deklarację krajów członkowskich UE i NATO, że wesprą nas politycznie, militarnie, gospodarczo. Pokażą, że jesteśmy wiarygodnym partnerem.
Skrzypczak zwraca też uwagę, ze Putin może obawiać się, ze ukraińska rewolucja przeniknie na tereny Federacji Rosyjskiej:
Putin ma prawo obawiać się, że Rosjanie mogą się zarazić ukraińskim wirusem. Myślę, że za kilka miesięcy w Rosji pojawią się niepokoje. Ludzie nie są zadowoleni, że Moskwa ocieka luksusem a kilka kilometrów za stolicą Rosjanie żyją jak po rewolucji październikowej. Za chwilę Putin będzie miał swój Majdan. To dlatego propaganda rosyjska tak deprecjonuje wszelkie osiągnięcia Ukraińców.
Były wiceszef MON odniósł się do słów Putina, jakoby Ukraińcy z Majdanu byli szkoleni w Polsce:
To absurd. Niestety każda tego typu bzdura natychmiast zostaje przez Rosjan kupiona. Musimy mieć świadomość, że póki Putin rządzi, nie będziemy mieć przyjaciół w Rosji. Nie daruje słów Polaków wypowiedzianych na Majdanie, inwektyw. (...) I będzie dążył do osłabienia Polski.
Skrzypczak zwraca uwagę, że na wschodniej Ukrainie widoczna jest działalność rosyjskich służb specjalnych:
Niepokoi mnie to, co dzieje się we wschodniej Ukrainie. Rosjanie i ich służby specjalne inspirują do wystąpień przeciw nowym władzom Kijowa. Doprowadzi to do rozpadu Ukrainy. To najgorszy, ale najbardziej prawdopodobny scenariusz z możliwych
- przewiduje.
mc,wp.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/187357-gen-skrzypczak-poki-putin-rzadzi-nie-bedziemy-miec-przyjaciol-w-rosji-nie-daruje-slow-polakow-wypowiedzianych-na-majdanie-inwektyw
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.