Mariusz Orion-Jędrysek o geologicznych zasobach Ukrainy: „Warszawa i Kijów naruszają swym potencjałem interesy potęgi militarnej wyrosłej na eksporcie surowców”

PAP/Adam Warżawa
PAP/Adam Warżawa

Można postawić tezę, że aneksja wschodniej Ukrainy to nie tylko przejęcie złóż metali i surowców energetycznych, ale także dostępu do Morza Czarnego. Potencjał tego regionu jest trudny do przecenienia nie tylko zresztą przez hydraty gazowe, ale także w przyszłości przesył gazu i ropy do Europy przez Morze Czarne. W tym kontekście działania Rosji można postrzegać jako akt rozpaczy czy desperacji – pisze na łamach „Naszego Dziennika” były wiceminister środowiska i były główny geolog kraju, poseł PiS Mariusz Orion-Jędrysek.

Według niego zasoby geologiczne Ukrainy „są naprawdę znaczące w skali świata i chyba większe niż w europejskiej części Rosji”.

Kiedy mówię, że Polska jest najbogatszym geologicznie krajem, specjalnie mówię, że w UE, a nie w Europie – bo to właśnie Ukraina może z nami konkurować. Ten kraj posiada surowce energetyczne jak węgiel kamienny, w tym węgiel koksujący, którego znaczenie gospodarcze jest nieporównywalnie większe niż węgla energetycznego, ponieważ bez węgla koksującego nie ma produkcji stali

-dodaje Orion-Jędrysek. Zdaniem posła PiS taki węgiel mają tylko Polska i Ukraina.

To jest surowiec strategiczny. Poza tym Ukraina to gaz i ropa naftowa w łupkach oraz znaczące złoża konwencjonalne – wszystko w tych samach formacjach geologicznych co w Polsce, tyle że najprawdopodobniej więcej

-podkreśla były wiceminister ochrony środowiska. Ukraina to według niego również rudy metali takich jak mangan (znaczenie strategiczne), żelazo, uran.

Oczywiście, przekształcenie Ukrainy ze znaczącego importera i kraju tranzytowego dla rosyjskiego gazu w eksportera i kraju tranzytowego gazu nierosyjskiego może się nie podobać Rosji, tj. komuś, kto żyje z eksportu gazu i traktuje to jako oręż niemal militarny z silnym lewarowaniem przemocy gospodarczej. A potencjał do takiego przekształcenia Ukraina ma, i to w ciągu nawet pięciu lat. Ukraina ma potężną infrastrukturę przesyłową i wielki magazyn gazu oraz czynny już gazoport

- zaznacza Orion-Jędrysek. Jak twierdzi, można postawić tezę, że aneksja wschodniej Ukrainy to nie tylko przejęcie złóż metali i surowców energetycznych, ale także dostępu do Morza Czarnego. Potencjał tego regionu jest jego zdaniem trudny do przecenienia nie tylko zresztą przez hydraty gazowe, ale także w przyszłości przesył gazu i ropy do Europy przez Morze Czarne z krajów innych niż Rosja.

W tym kontekście działania Rosji można postrzegać jako akt rozpaczy czy desperacji. Dywersyfikacja dostaw i spadek cen gazu w Europie to byłaby dla Rosji skrajnie trudna sytuacja. Ten kraj nie oferuje dziś światu niemal nic poza surowcami i szantażem wojennym

- tłumaczy mówi były główny geolog kraju. Oraz przypomina, że największe amerykańskie firmy naftowe Exxon Mobil i Chevron zainwestowały w poszukiwanie gazu w łupkach na Ukrainie.

Chevron także w Polsce w Lubelskiem ma kilka koncesji (m.in. w gminie Żurawlów, gdzie jest centrum protestów antyłupkowych w Polsce). Niestety, Exxon Mobil (i nie tylko) zainwestował więcej w Rosji, m.in. w oparciu o umowę z Rosnieftem podpisaną w 2011 r. w obecności Putina. Każde jątrzenie czy destabilizacja psuje rynek geologiczny i podnosi ryzyko. Opłaca się inwestować w gorsze warunki geologiczne, jeśli ryzyko organizacyjno-prawne jest zbyt duże. Wojenne jątrzenie i aneksja Krymu to zwielokrotnienie ryzyka na Ukrainie. Jeśli do głosu dochodzą protesty środowiskowe, co ma miejsce w Polsce, to firmy się wynoszą

-przekonuje. Według niego Polska i Ukraina naruszają swym potencjałem interesy potęgi militarnej wyrosłej na eksporcie surowców.

Nie stać nas na wieloletnią dezorganizację państwa i niespójne działania. Cokolwiek się stanie teraz na Ukrainie, będzie miało kluczowe znaczenie dla profilu energetycznego regionu i przyszłości Rosji – działania Rosji powodują, że są możliwe dwa zasadnicze scenariusze wzajemnie się wykluczające: stabilizacja energetyczna Unii Europejskiej i deprecjacja roli Rosji albo wzrost wpływów Rosji i deprecjacja Unii Europejskiej

- podsumowuje poseł PiS.

Ryb

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych