Putin zażądał przywrócenia na Ukrainie władzy Janukowycza powołując się na dokument wynegocjowany przez... Radosława Sikorskiego

PAP/ EPA/ facebook.com
PAP/ EPA/ facebook.com

Putin wyciął niezły numer naszemu twiterrowemu ministrowi. Wcielenie w życie porozumienia z 21 lutego, tego samego, za które Jacek Protasiewicz chciał dać Sikorskiemu pokojowego Nobla, władca Kremla uznał za warunek rozpoczęcia negocjacji w sprawie awantury jaką wywołał na Krymie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Protasiewicz w niezłej formie: „Sikorski dostanie pokojową Nagrodę Nobla. Możemy być dumni z takiego ministra"

Rosja jest gotowa do rozmów na temat sytuacji na Ukrainie i wyjścia z kryzysu, ale pod pewnymi warunkami

- podała nad ranem cytowana przez Polską Agencję Prasową rosyjska agencja Ria-Nowosti na swej stronie internetowej, powołując się na źródło w MSZ Rosji. Jedynym z warunków jest realizacja porozumienia z 21 lutego.

Przypomnijmy, że porozumienie z 21 lutego, do którego Sikorski oraz ministrowie Niemiec i Francji przymusili ukraińską opozycję, a Sikorski zastosował wobec niej nawet groźby, zakładało, że u władzy zostanie prezydent Janukowycz. Protestujący na kijowskim Majdanie nie przyjęli tego porozumienia i zażądali odsunięcia Janukowycza od władzy, który – jak już dziś wiadomo – tuż po słynnym podpisaniu z unijnymi ministrami porozumienia, zaczął się ewakuować i uciekać. Ukraińcy na drugi dzień zajęli jego prywatną posiadłość, a opozycja ogłosiła usunięcie go ze stanowiska.

Ciekawe jak zachowa się teraz Radosław Sikorski i jego apologeci, którzy chwalili to porozumienie, skoro obecnie okazuje się ono wygodne dla Putina. Pamiętamy jak opozycja była atakowana przez media i publicystów zaprzyjaźnionych z premierem Tuskiem za "brak jedności" w chwaleniu wiekopomnego wyczynu Sikorskiego. Na nic się zdały głosy rozsądku, że ten papier podpisany 21 lutego idzie w sukurs Moskwie i pomaga Janukowyczowi.

No i dziś okazuje się, że ten zły dokument, odrzucony natychmiast przez Ukraińców, stał się bronią w rękach dyplomacji kremlowskiej. Polityka Sikorskiego jeszcze raz okazała się niezborną i byle jaką, ale krzykliwą i opakowaną w obcojęzyczne zwroty na twitterze.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych