Tydzień temu ambasador USA Stefan Mull odwiedził w Gdańsku Lecha Wałęsę. Zapytałem go wówczas, czy zrobił to "na polecenie Departamenty Stanu, czy to była samowolka". Ambasador odpowiedział, że "będąc w Gdańsku" odwiedził "starego przyjaciela". Uznałem to za informację, że była to rozmowa prywatna.
Wkrótce potem Wałęsa udzielił licznych wywiadów "zaprzyjaźnionym" telewizjom. Pytany o ocenę sytuacji na Ukrainie oświadczał, że poleci na Ukrainę pod warunkiem, że opozycja przestanie "walczyć kamieniami", a podporządkuje się "REFERENDUM" zorganizowanemu przez "demokratycznie wybrane władze". Powtarzał to oświadczenie w dniach następnych, wyraźnie dystansując się od decyzji podejmowanych przez Majdan.
W tym czasie minister SZ Radosław Sikorski przeprowadził w Kijowie osławioną akcję szantażową, mającą umożliwić prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi dalsze sprawowanie władzy.
Wczoraj obalony już Janukowycz podczas konferencjio prasowej powiedział, że domaga się przeprowadzenia REFERENDUM pod nadzorem sygnatariuszy porozumienia z 21 lutego.
Pytania:
Czy Stany Zjednoczone zamierzały użyć Wałęsy do przeprowadzenia wobec Ukrainy oszukańczej akcji w rodzaju "okrągłego stołu" dla zapobieżenia sukcesowi powstania Majdanu?
Czy szantaż zastosowany przez Sikorskiego był elementem tej akcji?
Czy dziennikarze telewizyjni byli wprowadzeni w akcję przez ABW czy CIA?
Czy Polska zaprzestała już dywersji wobec narodu ukraińskiego, czy trwa ona nadal?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/186846-czy-bolek-wysypal-amerykanow-czy-usa-zamierzaly-uzyc-walesy-do-przeprowadzenia-wobec-ukrainy-oszukanczej-akcji-w-rodzaju-okraglego-stolu-dla-zapobiezenia-sukcesowi-powstania-majdanu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.