Sytuacja na Ukrainie coraz bardziej się zaostrza. Jednak teraz zagrożeniem już nie jest konflikt wewnętrzny: między demonstrującymi na Majdanie, a Berkutem. Teraz Ukraina staje w obliczu zagrożenia wojny z Rosją.
CZYTAJ WIĘCEJ: Arsenij Jaceniuk nowym premierem Ukrainy, w Kijowie rządzi koalicja "Europejski Wybór". RELACJA NA ŻYWO
W rozmowie z portalem Stefczyk.info Przemysław Żurawski vel Grajewski kreśli dwa możliwe rozwiązania wobec tego, co aktualnie dzieje się na Krymie. Jego zdaniem możliwy jest scenariusz racjonalny i nieracjonalny.
Racjonalnie patrząc, Rosjanie nie powinni zdecydować się na destabilizację wojenną Krymu. To się im w żaden sposób nie opłaca. (...) Ukraina dysponuje, jak na warunki środkowo-europejskie, liczną armią. Niewątpliwie Rosja nie byłaby w stanie pokonać Ukrainy siłami jednego czy dwóch okręgów wojskowych. (...) Natomiast uznanie Rosji za agresora, a w konsekwencji koszty izolacji międzynarodowej, byłyby dla Rosji bardzo kosztowne politycznie
- stwierdza politolog.
Żurawski vel Grajewski dodaje jednak, że historia lubi scenariusze irracjonalne:
Rosja jest dyktaturą, państwem autorytarnym. W takich krajach łańcuch decyzyjny, system zabezpieczeń instytucjonalnych, przed nieroztropnymi decyzjami zwierzchników państw jest krótki. Może skutkować nieracjonalnymi decyzjami. Istnieje też czynnik poza kontrolą, czyli ludność na miejscu: Rosjan na Krymie, Tatarów na Krymie, pewne reakcje pozarządowe, które mogą podgrzewać atmosferę i prowadzić do niekontrolowanego wybuchu konfliktu. To też jest scenariusz do wyobrażenia.
Jego zdaniem bardzo prawdopodobne są także rosyjskie prowokacje na Ukrainie. Dla Rosjan zaprezentowanie Ukraińców jako nacjonalistycznych radykałów byłoby bowiem korzystne.
Żurawski vel Grajewski stwierdza, że wobec zagrożenia wojną słuszne oświadczenie wydał Turczynow - p.o. prezydenta Ukrainy.
Oświadczenie Turczynowa, że wszelkie nieuzgodnione ruchy wojsk rosyjskich na Krymie, poza strefą baz rosyjskich, będą potraktowane jako agresja zbrojna Rosji, ma swoją wagę. Należy to rozumieć w ten sposób, że w takim przypadku rząd ukraiński podejmie decyzję o wydaniu rozkazów armii ukraińskiej i postawienia się zbrojnej agresji rosyjskiej, czyli po prostu przystąpi do wojny.
A jak realne jest zagrożenie konfliktem wojennym między Rosją, a Ukrainą?
Jeżeli Kreml poprze deklarację Janukowycza i powie, że uznaje go za prezydenta i udzieli mu ochrony to jest to krok w kierunku wojny. Jeżeli Moskwa będzie milczeć – co jest prawdopodobne, albo wyda deklaracje przeciwną – co jest mało prawdopodobne, to okaże się to krokiem rozpaczy Janukowycza
- wyjaśnia politolog.
mc,Stefczyk.info
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/186726-dr-zurawski-vel-grajewski-jezeli-kreml-poprze-deklaracje-janukowycza-uzna-go-za-prezydenta-i-udzieli-mu-ochrony-to-jest-to-krok-w-kierunku-wojny
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.