Za lans w stylu Kurskiego wielu polityków jest linczowanych. „Hejt” na internecie to mały pikuś

fot: twitter Jacka Kurskiego
fot: twitter Jacka Kurskiego

„Sweet fotki” z Majdanu europosła Solidarnej Polski Jacka Kurskiego krążą po internecie już kilka dni. Jak na razie nie zanosi się na uspokojenie sytuacji, dlatego polityk zdecydował się przeprosić wszystkie urażone osoby.

Kurski sam się wystawił na atak. Pod względem wizerunkowym, zmarnował całą pracę pozostałej części Solidarnej Polski, która starała się wybudować poważny przekaz ukierunkowany na politykę historyczną, by wkupić się łaski prawicowego elektoratu. Efektów w postaci poparcia może nie widać, ale należy docenić, że dobrze wyglądała sejmowa debata dotycząca błędów Okrągłego Stołu, oraz ostatnia uchwała upamiętniająca płk Ryszarda Kuklińskiego, którą po burzliwej sejmowej dyskusji udało się politykom SP przeforsować.

A tu naglę bęc – Kurski jedzie z delegacją Parlamentu Europejskiego na Ukrainę i strzela sobie fotki na tle protestujących i walczących o przetrwanie Ukraińców.

Z tego co udało mi się ustalić, część środowiska partyjnego ma pretensję do europosła za szybką i nieprzemyślaną decyzję, bo niesmak tej sprawy pozostanie w pamięci obserwatorów sceny politycznej przez długi czas. A to również od ich opinii zależy przyszłość Solidarnej Polski.

Kurski przeprosił wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni jego zdjęciami i oświadczył, że drugi raz nie postąpiłby w podobny sposób. Za „hejt” obwinił wynajęte przez konkurencyjne partie agencje pr-owe, które szybko przygotowały zmasowane i doskonale opracowane ataki na jego osobę. Jednak prawda jest taka, że swoim zachowaniem dał powód i okazję do „hejtowania” i  ataków na siebie.

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych