(Wiersz ukazał się w najnowszym numerze tygodnika "wSieci", został też przetłumaczony na ukraiński i - jak się dowiadujemy, krąży po Majdanie - red.)
Wieczorem 18 lutego 2014 r.
Patrzymy w okno telewizora
Patrzymy i oglądamy wszystkimi zmysłami
– Pomódlmy się za nich…
Roześlijmy wici po Ziemi
I do Nieba…
Że oni tam w potrzebie
– Oni tam w paszczy Lewiatana
Ukraińcy w Kijowie, na Majdanie
Usiłują się wyrwać
– Ocalić
W ten wieczór walki na śmierć
– O życie
Krew płynie placem
I ulicami Miasta
My, którzy spośród Innych walkę tę lepiej
Znamy
Wstańmy
Zróbmy najwięcej, ile możemy
Wołajmy po całej Planecie
Uderzmy w tarabany
Słuchajcie, ludzie na świecie
To przecież tylko trochę dalej
– Blisko każdego z nas
W ten sam lutowy wieczór
Od kuli i od pałki, wśród dymu i ognia
Od nienawiści
Z braku wolności i z braku powietrza
Ludzie – Ukraińcy umierają…
Patrzymy w okno telewizora
Patrzymy i oglądamy Ich…
(Kraków, 19.02.2014)

Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/186599-wieczorem-18-lutego-2014-r-wstanmy-zrobmy-najwiecej-ile-mozemy-wolajmy-po-calej-planecie-uderzmy-w-tarabany-sluchajcie-ludzie-na-swiecie-to-przeciez-tylko-troche-dalej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.