– Chodzi o to, żeby Ukraińcy stworzyli system, możliwość wypowiedzenia się nie za pomocą kostek brukowych, a na przykład referendum – powiedział muzyk Paweł Kukiz. Gość programu „Minęła dwudziesta” podejrzewa, że Arsenij Jaceniuk, Witalij Kliczko, Ołeh Tiahnybok i Julia Tymoszenko chcą wywalczyć wpływy dla swoich przyszłych, partyjnych klanów.
– Nie zastanawiam się nad tym, czy uczestnicy protestów w tej chwili mają zdolności państwotwórcze. Chodzi o to, żeby zachować ducha Majdanu, ducha narodowego zwykłych, normalnych ludzi, by nie został on spacyfikowany przez polityków. Żeby nie rozegrali tego całego buntu pod swoje, jakieś partykularne interesy
– przekonywał na antenie TVP Info Kukiz.
– Jeśli widzę panią Tymoszenko, która wjeżdża na wózku, a jednocześnie ma szpile na nogach, to ja wiem o co chodzi. To jest PR – podobny jak w Polsce
– mówił muzyk.
Zdaniem Kukiza, Tymoszenko i jej polityczne otoczenie najprawdopodobniej nie będą działać zgodnie z interesem społeczeństwa.
– Dla mnie osobiście cała zmiana polegałaby na tym, że wprowadza się do pałacu Wiktora Janukowycza i go troszeczkę modernizuje. Może zamiast sztabek złota, byłyby sztabki platyny do przyciskania kartek papieru czy książek
– stwierdził muzyk.
Fenomen protestu w Kijowie polega na tym, że każdy jest równy – od osoby, która wyciąga kostki brukowe z chodnika po sztab Majdanu. (…) To jest coś przepięknego. Tam nie ma jakiejś hierarchii wynikającej z uznania
– mówił na antenie TVP Info Kukiz , który wielokrotnie był na Ukrainie, także podczas masowych protestów w Kijowie.
– Gdyby tam byli banderowcy, nie pojechałbym wiele razy na Majdan. Największą siłą tego ruchu są młodzi ludzie
– dodał muzyk, którego rodzina ze strony ojca pochodzi z Kresów.
Paweł Kukiz ma nadzieję, że przemiany u naszych wschodnich sąsiadów zaowocują zbliżeniem obu narodów.
– Wierzę w duchową, nie polityczną federację Polski z Ukrainą. Gdyby człowiek nie miał marzeń i nie potrafił dążyć do ich realizacji, to jedynym kosmonautą w historii świata byłby Twardowski. Oczywiście wybiegam trochę w przyszłość . Nie chodzi o to, że jutro zbratamy się z Ukraińcami, zdejmą tablice UPA i będzie super. Być może to jest kwestia dwóch, trzech pokoleń
– powiedział Kukiz.
ansa/ TVP Info
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/186574-pawel-kukiz-wierze-w-duchowa-federacje-polski-z-ukraina-byc-moze-to-jest-kwestia-dwoch-trzech-pokolen
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.