Tu moskiewskie Polskie Radio! Ciekawe, co nasze władze zrobią ze skandaliczną sprawą finansowania przez MSZ i PR propagandystów Janukowycza

FOT. pap/Paweł Supernak
FOT. pap/Paweł Supernak

Na portalu wPolityce.pl w dziale Media Watch szokujący tekst o tym, że MSZ i Polskie Radio finansują propagandystów Janukowycza. Rzecz zaczęła się jesienią 2010 r. kiedy władze Polskiego Radia wypowiedziały dotychczasowe umowy z różnymi ukraińskimi stacjami radiowymi na nadawanie audycji programu dla zagranicy Polskiego Radia.

CZYTAJ WIĘCEJ: MSZ i Polskie Radio finansują ludzi Janukowycza? Majdan wzywał do bojkotu firm, których właściciele poparli pobicie demonstrantów. Na liście znalazło się radio Derkacza – partnera Polskiego Radia.

W miejsce tych kilku umów zawarto jedną na całą Ukrainę z radiem ERA, będącym własnością oficera KGB, Derkacza, bardzo bliskiego człowieka Janukowycza. I żeby było straszniej, władze Polskie Radia były w pełni świadome z kim zawierają umowę. Nic im to nie przeszkadzało.

Ostrzegało kilku członków Rady Programowej Polskiego Radia na posiedzeniu jesienią 2010 r., jeszcze przed zawarciem tej umowy. Wiem o tym dobrze, bo byłem jedną z tych ostrzegających na posiedzeniu Rady osób.  Pisały o tej skandalicznej umowie później – głównie w roku 2012 -  różne media, głównie Maciej Marosz na niezalezna.pl, więc kierownictwo Polskiego Radia - poprzednie z prezesem Hasińskim i obecne z prezesem Siezieniewskim - miało wiedzę i czas, żeby tej umowy nie zawierać, albo się z niej szybko wycofać. Nie zrobiono tego, więc dziś przychodzi Polsce spijać gorzkie piwo.

Wolni Ukraińcy potępiają firmę, którą finansuje polski MSZ i Polskie Radio!

Majdan wezwał do bojkotu firm, których właściciele poparli pobicie demonstrantów na Majdanie 30 listopada. Na liście znalazło się Radio „ERA” Andrija Derkacza – partnera Polskiego Radia, któremu Polskie Radio od 2011 roku płaci za translacje swoich programów, skądinąd – co jest osobnym skandalem – przygotowywanych zgodnie ze wskazówkami Derkacza. Z kolei polski MSZ finansuje te programy. Andrij Derkacz brał udział w przygotowaniach do pobicia pokojowych demonstrantów 30 listopada, co wynika z zeznań byłego z-cy sekretarza Narodowej Rady Bezpieczeństwa Ukrainy, złożonych 22 lutego przed Społeczną Komisją Śledczą wypadków łamania prawa człowieka.

Ciekawe, co zrobią Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i sejmowa komisja kultury oraz sejmowa komisja spraw zagranicznych, bo Polskie Radio na pewno nic nie zrobi z tą sprawą, która ewidentnie szkodzi polskiej racji stanu i polskim interesom na Ukrainie?

I co zrobi Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które radiowe programy dla zagranicy finansuje? Notabene, z doniesień medialnych wynika, że zawarcie umowy z firmą oficera KGB akceptował ważny dyrektor w MSZ.

 

Autor

Wspólnie brońmy Polski i prawdy! www.wesprzyj.wpolityce.pl Wspólnie brońmy Polski i prawdy! www.wesprzyj.wpolityce.pl Wspólnie brońmy Polski i prawdy! www.wesprzyj.wpolityce.pl

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych