Politycy PiS w poniedziałek, po raz kolejny, udają się na Ukrainę. Wiceprezes Adam Lipiński oraz europosłowie Tomasz Poręba i Ryszard Czarnecki mają się spotkać m.in. z przedstawicielami Batkiwszczyny i Udaru, będą też na Majdanie.
To kontynuacja naszych kontaktów z byłą opozycją. Byliśmy w czasie bardzo trudnym, teraz przyjeżdżamy w czasie łatwiejszym. Chcemy zapytać naszych partnerów, w jaki sposób Polska może im pomóc na forum międzynarodowym i u nas w kraju. Będziemy też z całą pewnością na Majdanie
- powiedział PAP Czarnecki.
Adam Lipiński powiedział w poniedziałek w radiowej Trójce, że w delegacji znajdą się przedstawiciele frakcji, do której należy PiS w Parlamencie Europejskim, czyli Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Chcemy spotkać się z ukraińskimi politykami, żeby ocenić to co się ostatnio wydarzyło, perspektywy rozwoju sytuacji na Ukrainie(...) Musimy mieć głębszą wiedzę. W Polsce wiedza o tym co się dzieje na Ukrainie jest bardzo słaba (...). Wielu polityków i publicystów nie przyjmowało do wiadomości informacji płynących z Ukrainy, takich jak stan napięcia na Majdanie
- podkreślił.
Według Lipińskiego "wiedza na temat tego co się dzieje na Majdanie była w Polsce za słaba i ona w małym stopniu determinowała działalność naszej strony, czy generalnie UE".
Na uwagę, że niektórzy politycy dezawuują piątkowe porozumienie opozycji ukraińskiej z Wiktorem Janukowyczem, w uzyskaniu którego brał m.in. udział szef MSZ Radosław Sikorski, Lipiński odpowiedział, że wizyta polityków PiS na Ukrainie ma m.in. na celu sprawdzenie "na ile to był sukces, a na ile to był błąd".
I nie po to żeby krytykować ministra Sikorskiego, nie po to, żeby wprowadzać debatę o Ukrainie jako element konfliktu wewnątrz Polski, bo tutaj raczej nie powinno być kakofonii, raczej powinniśmy mówić wspólnym głosem, ale po to, żeby mieć świadomość co należy dalej zrobić
- powiedział Lipiński.
Delegacja PiS była już obecna na Ukrainie pod koniec stycznia. Również spotkała się przedstawicielami Batkiwszczyny i Udaru. PiS od ubiegłego roku współpracuje z tymi partiami.
Na przełomie listopada i grudnia ub. roku Jarosław Kaczyński, przemawiając wówczas na kijowskim Majdanie, zapewniał, że Polska zawsze będzie wspierać sprawę europejskiej integracji Ukrainy.
Jesteście potrzebni Unii Europejskiej
- zwrócił się do uczestników wielotysięcznej manifestacji.
ansa/ PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/186412-poslowie-pis-znow-jada-na-ukraine-zeby-poszerzyc-swoja-wiedze-na-temat-tego-co-sie-dzieje-na-majdanie-i-miec-swiadomosc-co-nalezy-robic-dalej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.