Jest wtorek 18 lutego godzina 20.45. od kilku godzin płonie Majdan w Kijowie. Przed chwilą zastępca szefa ochrony demonstrujących od miesięcy Ukraińców podał, że zginęła 15 ofiara szturmu Berkutu, a ponad 250 ludzi zostało rannych. Ranni leżą na „ziemi niczyjej” i na stronie opanowanej przez siły MSW. Milicja nie dopuszcza tam karetek. Noc się dopiero zaczyna…
30-40 tysięcy demonstrantów broni swoich racji przed 3 tysiącami szturmujących ukraińskich zomowców. Powoli ustępują. Nie mają opancerzonych polewaczek, ani nie używają broni. W rękach trzymają tylko kamienie, koktajle Mołotowa, a w sercach wolę walki do końca. Z tyłu przy megafonach przywódcy zagrzewają do walki.
– Nie oddamy Majdanu! – krzyczą jednogłośnie. - Won! Ruska bando! Do Putina!
- Jeszcze Ukraina nie zginęła, ni sława, ni wola
– po raz kolejny nad placem unoszą się pierwsze słowa ukraińskiego hymnu narodowego. Na razie walczących oddziela od siebie wysoka na kilkanaście metrów ściana ognia z płonących opon. Ale atak trwa.
Wygląda na to, że jest to ostateczna próba rozpędzenia Majdanu. Szykowano się na nią od 5 rano. Z kilku ulic prowadzących na plac milicja usuwała ludzi i nie wpuszczała pracowników do biur. Chodziło o to, żeby umożliwić kilkudziesięciotysięcznemu tłumowi w miarę swobodną ucieczkę. Taką samą taktykę stosowali zomowcy podczas demonstracji „Solidarności” w stanie wojennym. Ukryci za plecami Berkutu snajperzy raz na jakiś czas strzelają do tłumu z ostrej amunicji. Tak było w kopalni „Wujek”. Cel – zastraszyć stawiających opór. Ale masy stoją, nie ustępują. Wierzą w to, co śpiewają:
- Jeszcze bracia Ukraińcy uśmiechnie się do nas los.
Obie strony wiedziały od dwóch tygodni, że dziś tłum ruszy na parlament, by wymóc zmianę konstytucji i ograniczyć władzę Janukowycza. Nikt nie przypuszczał, że dziś po demonstracji pod ukraińskim sejmem nastąpi atak. Dlaczego władza uderza, jak Majdan jest przygotowany i znajduje się na nim ok. 40 tysięcy ludzi? Czemu robią to podczas igrzysk zimowych w Soczi? Czy Rosji zależy na tym, żeby jutro na pierwszych stronach gazet zamiast zdjęć zadowolonych z medali sportowców świat ujrzał płonący Kijów? Skoro prezydent zdymisjonował premiera, powoli wprowadzał amnestię, nagle wbrew ciągowi zdarzeń i logice zmienił zdanie? Dlaczego dziś Janukowycz nie odbiera od nikogo telefonu?
Na te pytania są dwie odpowiedzi. Albo poprzez ciągłe szarpanie się i zmiany decyzji stracił kontrole nad sytuacją albo za obiecany podczas rozmów w Soczi wykup obligacji przez Rosję chce za wszelką cenę zaprowadzić porządek i zyskać kilka miesięcy, rok? A teraz z typową wschodnią bezczelnością pokazuje Unii i światu gdzie ich ma. W świetle kamer, jupiterów i płonących opon.
Zapomniał o jednym. Jutro znów zaczną zajmować w terenie budynki rządowe i sytuacja się nie uspokoi. Zostaną zastosowane, mam nadzieję, długo oczekiwane sankcje. Bunt tylko będzie narastał, bo rosyjskie pieniądze zostaną szybko przejedzone. Wcześniej niż później naród upomni się o swoje ofiary. A wtedy-
Zginą nasi wrogowie jak rosa na słońcu.
Dziękujemy ci Unio, żeś prowadziła tak sprawną politykę powstrzymania rozlewu krwi. Dziękujemy ci premierze Donaldzie Tusku i ministrze Sikorski za aktywną mediację. Kiedy tuż za naszą granica leje się krew i kto wie czy za miesiąc nie czeka nas fala uchodźców, którym trzeba będzie pomóc, to szef rządu III RP ze swoim głupawym uśmieszkiem na ustach bredzi o jakiejś przepychance słownej, którą nazywa szumnie „debatą”. Dziękujemy wam intelektualiści, że ciągle przypominacie rzeź wołyńską i tamtejszych narodowców od Tiahnyboka. Rosja się z nami Ukrainą nie podzieli, zapomnijcie o tym.
Ukraińcy innej historii nie mieli. Teraz tworzą nową i pomóżmy im w tym choć trochę. Na pewno się opłaci. Niestety prawda jest też taka, że to głównie „Prawy sektor” jest dziś na pierwszej linii Majdanu. Ale na placu znajduje się jeszcze ze 30 tysięcy innych Ukraińców – demokratów, monarchistów, prawych i lewych. I to oni per saldo wygrają,
I będziemy rządzić bracia w naszym wolnym kraju
Duszę, ciało my oddamy za „naszu swabodu”
I pokażemy, żeśmy braćmi kozackiego rodu
--------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------
Polecamy wSklepiku.pl!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/186006-dusze-cialo-my-oddamy-za-naszu-swabodu-ukraincy-tworza-nowa-historie-i-pomozmy-im-w-tym-choc-troche-na-pewno-sie-oplaci
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.
