W 50 krajach świata zbierane są podpisy do króla Belgii Filipa I, by nie podpisywał ustawy pozwalającej na eutanazję dzieci, która w czwartek 13 lutego została przyjęta przez belgijski Parlament. "Prosimy o brak zgody na ustawę, której treść stanowi najbardziej przerażające prawo o eutanazji na całym świecie, prosimy Waszą Wysokość o zachowanie postawy monarchy, dla którego wartości etyczne mają fundamentalne znaczenie" - piszą autorzy petycji.

Organizatorem kampanii zbierania podpisów pod petycją jest hiszpańska fundacja CitizenGO. Podpisy można składać za pośrednictwem internetu.

Publikujemy pełną treść petycji do króla Belgii Filipa I:

Wasza Wysokość,

Jako Król Belgów jest Król zobowiązany do podpisania każdej ustawy przyjętej przez demokratycznie wybrany Parlament, także wtedy, gdy nie zgadza się Król z jej treścią. Jednakże, istnieją przepisy, które będą miały wpływ nie tylko na sytuację Belgii, lecz - w dłuższej perspektywie - także całej Europy. Takim prawem jest przerażająca ustawa dopuszczająca eutanazję nieletnich. Wprowadzenie takiego prawa jest niepokojąco ważnym sygnałem dla reszty Europy. Proszę o uwzględnienie głosu obywateli Belgii i Zagranicy, którzy ostrzegają przed zagrożeniem płynącym z takiego prawa - wśród tych głosów jest stanowisko Konferencji Episkopatu oraz opinie członków parlamentów z całej Europy, którzy jednoznacznie wypowiedzieli się przeciwko tej ustawie.

My - zaniepokojeni obywatele z Europy - piszemy do Króla, aby zachęcić do zawetowania tej ustawy, nawet w sytuacji, w której taka decyzja będzie dużym i trudnym wyzwaniem. Prosimy o brak zgody na ustawę, której treść stanowi najbardziej przerażające prawo o eutanazji na całym świecie.

Prosimy Waszą Wysokość o posłuchanie sumienia. Prosimy Waszą Wysokość o zachowanie postawy monarchy, dla którego wartości etyczne mają fundamentalne znaczenie. Prosimy o godną postawę, do której był Król przygotowywany w ciągu całego życia.

Do niedzieli w południe petycję podpisało prawie 96 tysięcy osób.

Parlament Belgii przyjął 13 lutego 2014 r. ustawę dopuszczającą eutanazję dzieci. Lekarze mają teraz prawo do pozbawiania życia osób poniżej 18 roku życia, które są nieuleczajnie chore i cierpią z powodu silnego bólu, bez perspektyw na polepszenie stanu zdrowia. Nowe prawo stanowi, że taka decyzja musi być zatwierdzona przez rodziców i lekarza, a młody pacjent musi być świadomy sytuacji i rozumieć, co oznacza eutanazja.

CZYTAJ WIĘCEJ: Belgowie będą zabijać chore dzieci. Parlament zagłosował za eutanazją

 

W odpowiedzi na decyzję parlamentu belgijscy pediatrzy zwracają uwagę na fakt, że argument uśmierzania bólu przez morderstwo jest absurdalny nie tylko ze względu na sam fakt zabijania człowieka, ale też dlatego, że opieka paliatywna dla dzieci jest w stanie przynieść ulgę w cierpieniu zarówno podczas pobytu w szpitalu, jak i w domu.

Wielu członków Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy podpisało deklarację uznającą to prawo za zdradę wobec najbardziej zagrożonych dzieci w Belgii oraz za ustawodawstwo, które "promuje niedopuszczalne przekonanie, jakoby życie mogło być niegodne życia, a to podważa podstawę cywilizowanego społeczeństwa".

Po tym, jak Parlament Belgii przyjął nowe prawo, Król Belgów, Filip I, otrzyma je do podpisania. Teroretycznie, może odmówić podpisu. Jest to jednak bardzo trudna postawa. Król stoi przed możliwością dokonania najważniejszego wyboru, jakim jest stanięcie po stronie godności każdej osoby ludzkiej. Warto dodać, że jego wuj, król Baldwin, bohatersko nie zgodził się na proaborcyjne zmiany w 1990 r.

 

mall / KAI