Straszni drobnomieszczanie. Ramię w ramię stanęli obok siebie przywódcy lewackiego Twojego Ruchu Palikota i prawicowej Solidarnej Polski Ziobry

fot. PAP/Tomasz Gzell
fot. PAP/Tomasz Gzell

Stała się rzecz straszna. W latach 2002 - 2003 w więzieniu CIA w Starych Kiejkutach "torturowano" kilku mężczyzn podejrzanych o udział w zamachu terrorystycznym na nowojorski World Trade Center, w którym zginęło blisko 3000 niewinnych ludzi.

Ci więźniowie poddani zostali m.in. następującym torturom: jeden z nich był podtapiany, a poza tym jak zauważył bystrze redaktor TVN 24 Andrzej Morozowski, położono na ich oczach Koran na podłodze, co uznaje się w islamie za zbrodnię. O'kay, o Starych Kiejkutach i straszliwych torturach zadanych podejrzanym o terroryzm islamistom słychać od co najmniej kilku lat.Zajmowała się tym również znana ze swoich lewackich poglądów Rada Europy. Strona polska zachowywała milczenie, uważając zresztąsłusznie, że stanęła po stronie ofiar, włączając się do walki ze światowym terroryzmem. Zresztą nie tylko w Polsce, takie "więzienia" funkcjonowały w innych krajach Europy, ale zostały one owiane tajemnicą, a słychać było, że były w Rumunii, a nawet w RFN. Inieważne, jaka partia była w tym czasie przy władzy, kto był w Polsce prezydentem i premierem - stanęliśmy po stronie ofiar.

I oto okazuje się, że po latach temat Starych Kiejkut został wywołany i wałkowany przez naszych polityków. Wywołał go nie po raz pierwszydziennikarz lewackiej gazety "Washington Post", niejaki Adam Goldman powołując się na anonimowych informatorów i oskarżył nasz wywiad oprzyjęcie od CIA 15 mln dolarów na adaptację pomieszczeń dla prowadzenia przesłuchań.

Cała ta sprawa nie byłaby warta większej uwagi, gdyby nie sztuczne podgrzewanie tematu przez podnieconych zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego polityków dwóch opcji. Paradoksalnie opcji sobie z ideologicznych czy ideowych względów obcych, wręcz wrogich.

Ramię w ramię stanęli obok siebie przywódcy lewackiego Twojego Ruchu Palikota i prawicowej Solidarnej Polski Ziobry. Argumenty przeciwko walce z teroryzmem pozornie są różne, ale w rzeczywistości chodzi o to samo. O to, czyje na wierzchu.

Politycy od Palikota grzmią o łamaniu przez Polskę praw człowieka i łamaniu Konstytucji. Jacek Kurski natomiast w niewybrednych słowachoskarżył społeczność międzynarodową i jej przywódców o podłe traktowanie naszego kraju. Oto cytat:

Jakim prawem Polska została potraktowana przez Amerykę i własnych liderów jak karczemna dziewka, którą każdy może użyć i wykorzystać, która jest na posyłki w Europie za 15 milionów dolarów.

Ale to nie wszystko, bo Kurski jest wstrząśnięty faktem, że "na terytorium Polski bez sądu przetrzymywano ludzi i ich torturowano". Z ust to posłowi od Palikota, Andrzejowi Rozenkowi wyjął.


Otóż polityka w naszym kraju zamieniła się w politykierstwo i coraz częściej różni jego wyznawcy widzą rzeczywistość oddzielnie. Jak w wierszu Juliana Tuwima "Straszni mieszczanie":

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą. Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.

Trochę pochodzą, trochę posiedzą. I wszystko widmo. I wszystko fantom.

(...) I znowu mówią, że Ford...że kino...Że Bóg...że Rosja, radio, sport,wojna...

Warstwami płynie brednia potworna, i w dżungli zdarzeń widmami płyną.

Najwyraźniej w tej Brukseli europosłowie z Solidarnej Polski awansowali z wieśniaków na wielkobrukselskich drobnomieszczan, zabiegających o swoje własne, przyziemne interesy. W walce orealizację swoich planów, gotowi są na każde głupstwo, zapominając nawet, że uważają się za partię konserwatywną, stając po stronie tych,którymi ponoć pogardzają. I widzą oddzielnie interes kraju, polską rację stanu i swoje kariery oraz swoją kasę.

Nie jest to pierwszy przypadek pośliźnięcia się partii Ziobry, raz w lewo, raz w prawo, a raz PO środku, jeśli to przynosi korzyści. Posłanka SP Beata Kempa jest jedyną osobą z tego grona, która stoi na pozycjach konserwatywnych walcząc z ideologią genderyzmu. No, ale ona jeszcze nie zgłupiała, bo nie działa w Brukseli ale w Polsce i odróżnia zło oddobra. Widzi zło, jakie zagraża naszemu narodowi, a zło jest jedno, nie da się go widzieć oddzielnie. To znaczy relatywnie. I dla niejPolska nie jest karczemną dziewką, tylko Ojczyzną.

 

 

 

 

 

 

--------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------

Polecamy wSklepiku.pl książkę autorstwa Marka Jana Chodakiewicza "O prawicy i lewicy".

O prawicy i lewicy

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych