To, co zrobił minister Sikorski, jak rozumiem, przy wsparciu premiera i prezydenta, to jest działanie na rzecz rozmontowywania jakichkolwiek działań wobec Ukrainy. Dziś Ukrainę opuściła także Polska

- mówi w rozmowie z „Super Expressem” Andrzej urbański, były szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który odniósł się do słynnego twitta ministra spraw zagranicznych, w którym chcąc zaatakować Jarosława Kaczyńskiego wzywającego Europę do pomocy Ukrainie. Obraził Ukraińców zarzucając im, że rozkradną całą pomoc. Sikorskiego nie ustawił za te słowa do pionu ani premier, ani prezydent, więc można przyjąć, że myślą tak samo.

Urbański nie ma wątpliwości, że gdyby przy sterze polskich rządów był Lech Kaczyński, to sytuacja na Ukrainie nie rozwinęłaby się w tak dramatycznym kierunku.

Być może w ogóle by nie doszło do tego, co dziś dzieje się na Majdanie, ponieważ on pojawiłby się tam dużo wcześniej. Wtedy, gdy prezydent Ukrainy wykazywał coraz słabszą wolę do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, a Unia Europejska nie wiedziała jak go przeciągnąć na swoją stronę. Nie zostawiłby takie sprawy na ostatnią chwilę. A teraz przypomnijmy sobie rzecz skandaliczną wypowiedź obecnego szefa MSZ

- mówi Urbański.

Slaw/ "Super Express"