To walka o władzę, to nieśmiała próba przewrotu władzy nastawiona na wybory prezydenckie, które odbędą w przeciągu roku
- mówi premier Ukrainy o wydarzeniach z ostatnich dni w wywiadzie dla "Le Figaro".
Mykoła Azarow przekonywał, że protesty na ulicach Kijowa i wielu miast naszego zachodniego sąsiada są spowodowane nie tylko mentalnością jego rodaków, ale również zagraniami opozycji, która chce zyskać na konflikcie:
Opozycja czerpie korzyści z tego, że odmówiliśmy podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, prowokując eskalację sytuacji. Oni udają że nie rozumieją, że to była decyzja ekonomiczna, której nie mogliśmy podjąć w inny sposób, aby nie stanąć na skraju głębokiego kryzysu. Opozycja korzysta z tego, ze część społeczeństwa chce podążyć w kierunku Unii Europejskiej, aby zrealizować scenariusz taki jak w przypadku Pomarańczowej Rewolucji
- ocenił Azarow.
Szef ukraińskiego rządu tłumaczył też, że podczas manifestacji dochodzi do wielu prowokacji:
Ekstremiści wtopili się w pokojowy tłum, dokonują prowokacji, okupują rządowe budynki, a to prowadzi do wzmożenia przemocy. Na ten etap opozycja powinna zaapelować o zaprzestanie przemocy. Tak zrobił ten rząd. Dlatego za osiem miesięcy Janukowycz zostanie ponownie wybrany na prezydenta
- mówi Azarow.
Zapytany, czy zatrzymani będą osądzani za próbę puczu, Azarow powiedział, że "zobaczy, jak rozwinie się sytuacja", ale organizatorzy powinni odpowiedzieć za efekty zamieszek; premier Ukrainy wspomniał o niemal 170 poszkodowanych policjantach.
Prawdopodobnie jest także pięciu zabitych spośród manifestantów. Mamy potwierdzone informacje dotyczące dwóch śmierci. To nie byli manifestanci, ale osoby, które chciały przejąć szturmem budynki. Zostali zastrzeleni przez kule wystrzelone z broni śrutowej. To nie jest typ broni, który używa policja. Nie wykluczamy prowokacji, szczególnie gdy mamy do czynienia z grupami faszystowskimi, najgorszymi w kraju
- irytował się.
Warto odnotować też inny fragment wywiadu:
Le Figaro: Ale mamy ujęcia przemocy wobec manifestujących, wobec dziennikarzy! Dlaczego sprawcy nie są ścigani?
Azarow: Prezydent wydał instrukcje, dlatego śledztwa są otwarte.
Le Figaro: Czy postawione są już zarzuty?
Azarow: Śledztwa trwają.
Le Figaro: Użyliście armii?
Azarow: Armia nie może być używana w ramach stanu wyjątkowego, który nie jest zakładany.
Le Figaro: Rozważacie wycofanie ustaw antyobywatelskich przyjętych 16 stycznia?
Azarow: Powiedzieliśmy opozycji, że jesteśmy otwarci na rozmowy.
Premier Ukrainy zadeklarował również rozmowy z Unią Europejską celem rozwiązania konfliktu.
Zobaczę się z Ashton. Powiedzieliśmy, ze nasze decyzje strategiczne dotyczące podpisania umowy stowarzyszeniowej się nie zmieniły, że to na razie ma charakter tymczasowy. jesteśmy otwarci na większą współpracę z partnerami europejskimi. Ale oczekujemy na ich zdecydowane stanowisko: muszą potępić ataki na policję i na budynki rządowe i próbę obalenia rządu. Czy wy coś takiego tolerujecie? Unia może pomóc w szybkim rozwiązaniu sytuacji, jak tylko wywoła nacisk. Jesteśmy gotowi na odstąpienie od przemocy, ale także niech tłum od niej odstąpi
- zadeklarował.
Unia powinna pomóc Ukrainie, aby nie podążyła tropem Białorusi
- dodał.
Azarow mówił też, że sytuacja unormuje się stosunkowo szybko, jeśli Iatseniuk, Kliczko i inni "proeuropejscy politycy" zaapelują o zakończenie przemocy na Majdanie. Jak stwierdził, nie jest możliwe, by prezydent Ukrainy podał się do dymisji.
Janukowycz nie może się podać do dymisji, to by doprowadziło do chaosu, Ukraina ma rządy prezydenckie, prezydent jest gwarantem konstytucji. A co do mojej dymisji to zależy ona od parlamentu
- zakończył.
mc, lw, Le Figaro
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/183953-azarow-broni-sie-w-le-figaro-zabici-na-ukrainie-to-nie-manifestanci-zostali-zastrzeleni-przez-kule-z-broni-srutowej-to-nie-jest-typ-broni-ktory-uzywa-policja
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.