Około 5 tys. ludzi stara się przerwać blokadę milicji wiodącą do dzielnicy rządowej w Kijowie. Nad tłumem unosi się dym, który wskazuje na użycie gazu łzawiącego.
Naprzeciw kordonów milicjantów, zakrywających się metalowymi tarczami, stoją uzbrojeni w pałki członkowie samoobrony Majdanu w budowlanych kaskach na głowach. Ludzie krzyczą:
Przepuśćcie nas! i Precz z bandą!
Jak informuje TVN24 - co najmniej kilkanaście osób zostało rannych. Wcześniej w trakcie demonstracji uzbrojeni w kije ludzie zaatakowali milicjantów.
Atak na milicjantów rozpoczęli około godz. 15 czasu polskiego młodzi ludzie uzbrojeni w pałki i ubrani w kaski budowlane.
Grupki młodych mężczyzn raz po raz podbiegały do kordonu milicyjnego, rzucając w stronę ukrytych za tarczami milicjantów twardymi przedmiotami. Milicja broniła się granatami hukowymi i gazem. Gapie stojący na wzgórzu przy miejscu zdarzeń krzyczeli: "Chwała Ukrainie" przy każdym ataku.
Obecny na Majdanie Niepodległości Arsenij Jaceniuk, szef frakcji parlamentarnej partii Batkiwszczyna, ocenił, że atak na milicję to prowokacja.
Serhij Bojko ze Społecznej Rady Majdanu powiedział PAP, że niedzielny atak na milicję sprowokowano, by dać władzom powód do rozpędzenia protestów na Majdanie.
Wcześniej zebranych starał się uspokoić jeden z liderów opozycji Witalij Kliczko, ale jego wystąpienia były zagłuszane. Gdy Kliczko ostrzegał przed niebezpieczeństwem, ludzie gwizdali ikrzyczeli "Hańba!".
Zgromadzeni mówili, że mają już dość pokojowego "sterczenia" na Majdanie Niepodległości i żądają szybkiej zmiany władz. "Precz z bandą!" - skandowano.
Na miejsce przybył pojazd z armatką wodną oraz kilkanaście karetek pogotowia. W trakcie protestów co najmniej kilka osób zostało rannych.
Demonstracje w Kijowie rozpoczęły się w południe. Ukraińcy wyszli na ulice, oburzeni uchwalonymi w czwartek w parlamencie i podpisanymi w piątek przez prezydenta ustawami, które znacznie zaostrzyłyodpowiedzialność obywateli za udział w niesankcjonowanych zgromadzeniach i ograniczyły działalność organizacji pozarządowych.
Około 100 tys. ludzi zebranych na Majdanie Niepodległości domagało się od opozycji wyłonienia jednego lidera, który stanąłby na czele protestów przeciwko obecnym władzom Ukrainy.
Gdy ze sceny Majdanu przemawiali przywódcy opozycyjni, zgromadzeni gwizdali i krzyczeli "Dajcie nam lidera!". Arsenij Jaceniuk odpowiedział:
Lider jest tu jeden. Jest nim ukraiński naród.
Zamiast jednego przywódcy opozycjoniści zaproponowali kontynuację pokojowego protestu. Na Ukrainie ma być powołana Rada Ludowa, która przejmie funkcje oficjalnego parlamentu, oraz mają rozpocząć sięprzygotowania do wcześniejszych wyborów prezydenckich. Opozycja chce też rozpocząć prace nad nową konstytucją.
Tymczasem uczestnicy demonstracji chcą, by do zmiany władz poprowadziła ich jedna osoba, a nie przywódcy trzech opozycyjnych ugrupowań: Batkiwszczyny z Jaceniukiem na czele, UDAR-u znaneg oboksera Witalija Kliczki i nacjonalistycznej Swobody, którą kieruje Ołeh Tiahnybok.
Protest na Majdanie zaostrzył si w związku z uchwalonymi w czwartek w parlamencie i podpisanymi w piątek przez prezydenta ustawami, które znacznie zaostrzyły odpowiedzialność obywateli za udział w niesankcjonowanych zgromadzeniach i ograniczyły działalność organizacji pozarządowych.
Krytykowane przez opozycję i Zachód zmiany prawne ujęto m.in. w ustawie nr 3879, przegłosowanej z naruszeniem procedur przez rządzącą Partię Regionów i komunistów. Na Ukrainie nie można teraz wychodzić na protesty w kaskach i maskach, rozpowszechniać treści ekstremistycznych oraz rozbijać podczas demonstracji namiotów.
Przewidziano m.in. kary dla kierowców, którzy poruszają się po drogach w kolumnach liczących ponad pięć pojazdów, a także zakazano demonstracji przed prywatnymi mieszkaniami i domami.
Zdaniem opozycji zmienione przepisy wymierzone są w uczestników protestów antyrządowych na Majdanie Niepodległości. Większość parlamentarna uprościła też procedury związane z uchylaniem immunitetu poselskiego, co może uderzyć w deputowanych mniejszości zaangażowanych w te protesty.
ansa/ PAP/ TVN 24/ Radio Maryja
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/183514-ostre-starcia-na-majdanie-milicja-uzyla-gazu-lzawiacego-sa-ranni
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.