SLD: "Hermaszewski był zainteresowany startem do PE, ale w końcu pasuje". Z powodu zięcia?

fot. wPolityce.pl/YouTube
fot. wPolityce.pl/YouTube

Gen. Mirosław Hermaszewski był podobno zainteresowany startem w wyborach do europarlamentu, ale ostatecznie zrezygnował ze startu i reprezentowania SLD.

Gen. Mirosław Hermaszewski bardzo był początkowo zainteresowany tą propozycją, ale to jest człowiek, który nie lubi niejasnych informacji. Wiemy skądinąd, że jego zięć, Ryszard Czarnecki będzie kandydował z zupełnie innej partii. Pewnie trudno byłoby im siedzieć w tej sytuacji spokojnie przy jednym stole. Pan generał powiedział więc, że teraz pasuje

– powiedział w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info Jerzy Wenderlich z SLD, pytany o start generała Hermaszewskiego w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list Sojuszu.
Wcześniej „Newsweek” zacytował generała, który mówił o wycofaniu swojej kandydatury w eurowyborach:

Sprawy rodzinne mi się pokomplikowały.

Rano w mediach pojawiła się też informacja, że na listach SLD do Parlamentu Europejskiego nie znalazło się miejsce dla prof. Adama Gierka. Dotychczas, jako tzw. wyborcza lokomotywa Sojuszu, bez problemu prof. Gierek zdobywał mandat.

Jerzy Wenderlich powiedział, że decyzje rady wojewódzkiej SLD ze Śląska nie są wiążące dla szefostwa Sojuszu.

Pan prof. Adam Gierek jest kandydatem z naszej koalicyjnej partii Unii Pracy i to będzie się rozgrywać na płaszczyźnie współpracy koalicyjnej. Decyzje zapadną podczas obrad zbierających się 1 i 2 lutego Rady Krajowej SLD i zarządu partii

– powiedział Jerzy Wenderlich.

źródło: tvp.info/Wuj

 

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...