Miller podgryza PIS i kpi z Arłukowicza: "Mój ulubiony dowcip: Dlaczego premier nie zdymisjonował ministra zdrowia? Bo go nie zauważył"

PAP/Andrzej Grygiel
PAP/Andrzej Grygiel

Mój ulubiony dowcip o Arłukowiczu: "Dlaczego premier nie zdymisjonował ministra zdrowia? Bo go nie zauważył". Na serio - awans Arłukowicza na ministra to nieporozumienie, bo Polacy mają coraz trudniejszy dostęp do służby zdrowia. Podobnie jest z edukacją. Ciekaw jestem jak z tym kukułczym jajem, pozostawionym przez Krystynę Szumilas, poradzi sobie nowa minister

- mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Leszek Miller, przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Były premier próbuje pokazać się jako pewny siebie polityk, który idzie po władzę. Miller po raz kolejny podkreśla, że SLD po najbliższych wyborach parlamentarnych będzie rozdawał karty w sprawie koalicji rządowej:

Zrobię wszystko. co mogę, by wywindować Sojusz w górę. Idzie nam coraz lepiej, choć całkiem niedawno pytano nas kiedy wyniesiemy sztandar i położymy się do grobu. Przeszliśmy drogę przez piekło, dlatego dziś cieszy mnie, gdy słyszę pytanie, z kim będziemy rządzić po wyborach

- tłumaczy.

I dodaje, że głównym rywalem Sojuszu staje się PiS:

Ostatnio zauważyłem, że PiS zaczął nas atakować, bo przestał obawiać się Platformy. My mamy siłę i też traktujemy PiS jako wroga, dlatego podejmujemy rękawicę.

Jednym z przykładów "podjęcia rękawicy" jest kwestia wyprawy Jarosława Kaczyńskiego na Ukrainę:

Klucz do europejskości Ukrainy nie leży tylko w Kijowie, ale w Brukseli, Londynie, Berlinie, Paryżu. Tam trzeba jeździć, a nie na Majdan, gdzie można spotkać różne grupy, w tym nacjonalistyczne. Gdy zobaczyłem Jarosława Kaczyńskiego na Majdanie, pomyślałem, że to jakiś słaby teatr, szopka na użytek wewnętrzny

- ocenia Miller.

lw, Wirtualna Polska

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych