W najnowszym wydaniu tygodnika "wSieci" polecamy "Alfabet mainstreamu 2013", przygotowany przez Krzysztofa Feusette. O "obiektywnych jak radzieccy sędziowie łyżwiarscy"

W najnowszym wydaniu tygodnika "wSieci" polecamy "Alfabet mainstreamu 2013", przygotowany przez jednego z najlepszych polskich felietonistów, cenionego przez czytelników Krzysztofa Feusette. Autor rozpoczyna od odpowiedzi na pytanie, czym właściwie jest mainstream:

Czym jest mainstream? Głównym nurtem najbogatszych mediów, utrzymywanych w dużej mierze z reklam rozdawanych przez władzę, z niej czerpiącym korzyści zawodowe i prywatne, w niej szukającym odpowiedzi na najważniejsze pytania: co, komu i za ile? Kim są jego tuzy? Oto moje, całkowicie subiektywne zestawienie gwiazd prorządowej narracji.

Feusette opisuje kilkanaście osób, stanowiących kluczowe ogniwa m. in. TVP, TVN, "Wyborczej" i "Polityki".

Dobrosz-Oracz Justyna – główna reporterka „Wiadomości” zarządzanych przez Piotra Kraśkę (patrz: Kraśko Piotr). Obiektywna jak radzieccy sędziowie łyżwiarscy, z wdziękiem hokejowego krążka ślizgająca się po tematach dla władzy przykrych, z siłą pneumatycznego młota kręcąca piruety przy każdej wiadomości niemiłej dla opozycji. Wygimnastykowana w prorządowych szpagatach jak język opisujący wszystko, co pomyśli głowa – państwa lub przełożonego, bo swojej nie ufa. Chyba słusznie.

Kuźniar Jarosław – obiecał, że wyjedzie, ale nie wyjechał. Jedyny z przedstawicieli mainstreamu, który zbanował mnie na Twitterze już po drugim krytycznym komentarzu. Jeden z tych, u których autentyczny telewizyjny talent, błyskotliwość, refleks (panie Jarku, pan to widzi?) i poczucie humoru zostały zaprzęgnięte w służbę władzy, jakakolwiek by była, pod warunkiem że nie będzie pisowska. Cytowanie jego skrajnie antyopozycyjnych i jeszcze skrajniej prorządowych wypowiedzi ze szczególnym uwzględnieniem przymiotów jego twitterowego przyjaciela, premiera boskiego naszego jedynego, przypominałoby czerpanie bagna łyżką. Zdolny, niestety, do wszystkiego.

Lis Tomasz – samozwańczy król mainstreamu, zasięg rażenia jego maszyny opluwająco-osrywająco- wymiotującej jest niemały: nudny program w świetnym paśmie Dwójki, tabloidyzujący się tygodnik, do którego modlą się stare betoniary, wreszcie portal na temat parówek, dżinsów i napojów energetycznych – to wszystko jego imperium. Nie byłem entuzjastą naszej okładki, na której jako hitlerowiec trzyma różaniec zakeczupioną dłonią, ale fakt pozostaje faktem – to on rozpoczął bezpardonową wojnę z katolikami, pokazując na okładce np. chłopca uprawiającego seks oralny z postacią w sutannie. Zważywszy, że kilka tygodni wcześniej w stroju tym przedstawiał Donalda Tuska, a chłopiec z okładki też ma jasne włosy, nie wiadomo za bardzo, co o tym myśleć. W ostatnim badaniu OBOP Polacy wskazali program „Tomasz Lis na żywo” jako jeden z dwóch najgorszych w TVP, obok „Klanu”.

Cały Alfabet - w najnowszym wydaniu tygodnika "wSieci". Właśnie w kioskach - polecamy!

CZYTAJ TAKŻE: Ujawniamy, kto zagra Lecha Kaczyńskiego w filmie "Smoleńsk"! Od poniedziałku świąteczne wydanie tygodnika "wSieci"

Zapraszamy także na profil FB w tygodnika "wSieci" - dołącz do 52 tysięcy naszych przyjaciół!

Skaj

 

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Szukasz oryginalnych prezentów dla najbliższych?

Zajrzyj tutaj: wPolityce.pl

 

 

 


Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...