Polska - Ukraina: My też mamy władzę podobną do tej, która obecnie dzierży stery Ukrainy. Na tym podobieństwa się kończą...

fot. PAP/EPA
fot. PAP/EPA

Wróciłem z Ukrainy – kraju, w którym naród wziął sprawy w swoje ręce. Władza ma tam silne zaplecze w postaci oligarchów i mediów. Skąd my to znamy?A jednak próby stłumienia pokojowych demonstracji opozycji zderzyły się z dużą falą solidarności w całym społeczeństwie.Tak jak kiedyś w Polsce w czasach NSZZ „Solidarność”. Kiedyś. Na Majdanie jest przekrój całego społeczeństwa: młodzi i starsi, bogaci i biedni, bez podziałów. Opozycja też jest zjednoczona. Na Ukrainie jest niewyobrażalne, żeby partia opozycyjna skupiała się na atakowaniu innego ugrupowania opozycji i jednocześnie popierała rząd w najważniejszych, ratujących skórę władzy, głosowaniach. A tak dzieje się w Polsce.
Kiedy słyszę głosy o wyższości naszego państwa nad wschodnim sąsiadem – wyższości ekonomicznej, to uśmiecham się zażenowany, bo akurat w niektórych sprawach moglibyśmy uczyć się od Ukraińców. Choćby determinacji w sprzeciwie wobec władzy, która prowadzi kraj do zguby w polityce międzynarodowej i do katastrofy gospodarczej.
My też mamy władzę podobną (?) do tej, która obecnie dzierży stery Ukrainy. Na tym podobieństwa między Rzecząpospolitą i jej wschodnim sąsiadem się kończą.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych