Przegranemu Michnikowi „Kisiel”? A może to nagroda na wyrost?

fot. wSieci
fot. wSieci

Przyznanie nagrody im. „Kisiela” Adamowi Michnikowi „za to, że jest Michnikiem” przypomina mi dawną anegdotę rosyjską z czasów komunizmu. Do Radia Erewań ktoś przysłał list z pytaniem : Za co Nikita Chruszczow dostał najwyższy order I stopnia im. Lenina? – Odpowiedź Radia: Nie wiemy dokładnie, ale przypuszczamy, że za główną rolę w dokumentalnym filmie „Nasz Nikita”.

Czy kapituła nie zdawała sobie sprawy z absurdu swojego uzasadnienia? Czy naprawdę cynizm tego grona jest tak wielki? Bo trudno uwierzyć, że to zbiorowa głupota, tak wielu szacownych osób. Włącznie do przewodniczącego kapituły Krzysztofa Bieleckiego i Jerzego Kisielewskiego, syna wielkiego poprzednika. Uzasadnienie to można traktować z jednej strony - jako rodzaj arogancji kapituły, a z drugiej, chcąc być wobec niej wyrozumiały - jako nagrodę za osiągnięcia Adama Michnika w jakiejś jego specjalizacji. Zastanawiam się, jaka to może być specjalność? Jeszcze kilka lat temu można byłoby bronić ewentualnej nagrody, wskazując na publicystykę. W ostatnich latach jednak głos publicysty Adama Michnika zniknął prawie całkowicie. Jego obecny udział w debacie niemal  ogranicza się do wywiadów udzielanych zagranicznym mediom, zarówno tym ze Wschodu jak i z Zachodu. Wywiady te są niczym innym tylko paszkwilami na tę część polskiego społeczeństwa, której z Michnikiem i jego ideologią nie po drodze.

Ostatnią specjalnością Michnika, znaną i cenioną powszechnie,  są procesy sądowe, które wytacza swoim ideowym przeciwnikom. Szef „Gazety Wyborczej”, a więc przynajmniej teoretycznie  dziennikarz, uznaje, że debatę polityczną czy spory ideowe w mediach, powinna zastąpić sala sądowa.

W tej sytuacji rozumiałbym przyznanie Michnikowi nagrody „Kisiela”,  gdyby w sądzie odnosił same zwycięstwa. Wygrał wprawdzie z prof. Andrzejem Zybertowiczem oraz Jarosławem Markiem Rymkiewiczem. Ale cóż te zwycięstwa są warte wobec porażki z prawdziwym pogromcą, a co ważniejsze  najgroźniejszym swoim przeciwnikiem, Rafałem Ziemkiewiczem? A może to nagroda na wyrost? Bo na przykład kapituła dowiedziała się, że Michnik będzie odwoływał się do Strasburga, do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i zakłada, że tam ich pupil wygra. Ja w to wątpię. Może to więc nagroda pocieszenia? Żeby nie czuł się taki przegrany.

 

 

------------------------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------------
Pomysł na oryginalny prezent!

Płyta autorstwa Ryszarda Makowskiego"W Radiu Wnet"
Płyta
Do nabycia w naszym sklepie wSklepiku.pl!

Polecamy!

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...