Donald Tusk szczęśliwy po błyskawicznym przepchnięciu przez Sejm zmian w systemie emerytalnym dotyczących OFE, w pierwszych słowach komentarza zajął się łajaniem opozycji:
Dzisiaj tak naprawdę partie opozycyjne – PiS, SLD i Twój Ruch pokazały, że są klasycznymi trutniami. Wszyscy bez wyjątku mówili, jak bardzo złym systemem jest system OFE, jak bardzo kosztownym dla państwa i jak mało satysfakcjonującym dla polskich emerytów.
Każdy – od Kaczyńskiego po Palikota – wychodził na mównicę i mówił jak najgorszą opinię na temat OFE i nikt z tym nigdy niczego nie zrobił. Dzisiaj nie nabrałem respektu ani szacunku dla tych polityków, którzy są wyłącznie mocni w gębie, ale jeśli trzeba coś zrobić – a są to bardzo trudne przedsięwzięcia – to z reguły zostaje Platforma na placu boju.
Po czym na chwilę przeszedł do zachwalania projektu...
Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ta zmiana, która jest dla obywateli i dla państwa polskiego bezpieczna, a nawet więcej - dzięki tej zmianie i obywatele, przyszli emeryci i państwo polskie, jego sytuacja finansowa, będą bezpieczniejsze niż pod rządami tego prawa, jakie mamy w tej chwili.
...by szybko powrócić do głównej myśli:
Dziwię się, że tacy politycy jak Leszek Miller czy Jarosław Kaczyński, którzy mieli okazję być premierami, byli u władzy, dysponują gigantycznymi środkami, dużymi partiami politycznymi, nie zaproponowali żadnego rozwiązania, mimo że absolutnie są przekonani, co wielokrotnie podkreślali, że OFE to jest samo zło.
Ocena OFE w wykonaniu panów Kaczyńskiego i Millera jest dużo bardziej radykalna niż nasza. To co w ostatnich tygodniach i także dzisiaj powiedzieli, to są epitety, które mnie przez gardło nie przechodzą w debacie publicznej, a równocześnie nie byli w stanie, nie potrafili albo tchórzyli wtedy, kiedy trzeba było decyzje podejmować. Tak samo było z podnoszeniem wieku emerytalnego.
Dzisiaj patrzyłem na nich bez respektu i, szczerze powiedziawszy, z taką troską, bo ci ludzie aspirują przecież do przejęcia władzy w Polsce, zarówno Kaczyński jak i Miller i to nie najlepiej o nich świadczy.
Mówiąc o wątpliwościach konstytucyjnych (opozycja wskazuje m.in. na łamanie zasady poszanowania własności, naruszenie swobody gospodarczej, a nawet naruszenie zasady trzech czytań w parlamentarnej procedurze) Tusk stwierdził:
Jeśli chodzi o sposób postępowania w parlamencie, to są procedury, które są badane i oceniane przez prezydium, marszałka, Biuro Analiz Sejmowych. Czuję się spokojny. To posłowie opozycji usiłowali, nie pierwszy raz zresztą, wytwarzając setki, w tym przypadku ponad tysiąc – często bezsensownych – poprawek tylko po to, żeby blokować i utrudniać pracę, więc to oni powinni mieć wyrzuty sumienia takie konstytucyjne. Autorzy ustawy pracowali naprawdę niezwykle starannie i nie mam im nic do zarzucenia.
znp
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/172840-lagodny-jak-tusk-partie-opozycyjne-to-trutnie-sa-wylacznie-mocni-w-gebie-patrzylem-na-nich-z-troska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.