Akcje w Kijowie przygotowywane były na wybory prezydenckie na Ukrainie
– uważa prezydent Rosji Władimir Putin.
To kolejna nerwowa reakcja rosyjskich władz i instytucji na protesty i manifestacje, do których dochodzi na Ukrainie. Wcześniej tamtejsza prasa nie kryła oburzenia postawą polskich polityków, a zwłaszcza Jarosława Kaczyńskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Furia rosyjskiej prasy: "Załgany we własnej ojczyźnie Kaczyński pełznie po Majdanie z liderami opozycji. To agresja wobec Ukrainy!"
Jak czytamy na portalu "Głosu Rosji", prezydent Putin uważa, że manifestacje w Kijowie i w wielu innych miastach na Ukrainie nie są związane z integracją z UE, ale są nastawione na zmianę władzy.
To wcale nie rewolucja, a dobrze przygotowane akcje. A przygotowywane one były, moim zdaniem, nie na dzisiejszy dzień, a na prezydencką kampanię wyborczą w 2015 roku
– powiedział Putin.
Protestujących nazywa "ekstremistami" oraz "przeszkolonymi grupami bojowników". Zdaniem prezydenta, wydarzenia w ukraińskiej stolicy bardziej przypominają pogrom niż rewolucję.
Widzimy dobrze przygotowane i przeszkolone grupy bojowników, a opozycja albo nie może kontrolować tego, co się dzieje, albo po prostu jest polityczną przykrywką dla ekstremistów
– oznajmił Putin.
lw, "Głos Rosji"
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/172609-putin-zdenerwowany-ukrainskimi-protestami-to-wcale-nie-rewolucja-a-pogrom-przeszkolonych-grup-bojownikow-i-ekstremistow
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.