Ideologia gender nie zna granic, których nie jest w stanie przekroczyć. Oczywiście nasi zachodni sąsiedzi są jak zwykle na czele peletonu mknącego ku... śmieszności? Przepaści? No właśnie, ku czemu?

To zdjęcie zrobiono przy jednej z niemieckich dróg, a opublikowała je na swoim blogu na facebooku tłumaczka Ewa Stefańska.

W Niemczech, zwłaszcza południowych, tradycyjnym i popularnym zwrotem na przywitanie zamiast „Dzień dobry” jest „Szczęść Boże”, czyli „Grüß Gott” (w nowej pisowni – „Grüss Gott”). Ale jak widać ideologia gender nawet tu widzi pole do popisu i rewolucji. Słowo „Göttin” to w j. niemieckim „bogini”, nie mająca nic wspólnego ze Stwórcą, bo to tłumaczenie słowa bogini, jakich pełno w różnych mitologiach, np. Kriegsgöttin – bogini wojny czy Liebesgöttin – bogini miłości.

Czy bliski jest czas, gdy zdanie z komedii „Seksmisja” - „Kopernik też była kobietą”, przestanie śmieszyć?

Slaw/ facebook.com