Krystyna Grzybowska we "wSieci": władza zachowuje się, jakby Moskwa miała na nich jakieś papiery

Premier Tusk, jego ministrowie i prezydent Komorowski zachowują się, jakby Moskwa miała na nich jakieś papiery. Największą obrazę przyjmują jako komplement. Aż tak nisko Rosji nikt się po 1990 r. nie kłaniał, nawet Oleksy, Miller czy Kwaśniewski - mówi w tygodniku "wSieci" Krystyna Grzybowska, publicystka, znawczyni spraw międzynarodowych, dziennikarka „Gazety Polskiej”, żona śp. Macieja Rybińskiego. Oto fragment rozmowy:

Tak nieudolnej polityki zagranicznej nie było nawet za SLD, kiedy mogliśmy mówić o pewnym sentymencie prorosyjskim, ale myślenie propolskie było jednak dużo silniejsze. Był jakiś poziom zawodowstwa. Obecna ekipa to amatorzy. Nie mają pojęcia o polskiej racji stanu, budowaniu bezpieczeństwa państwa, nie wiedzą, co to poczucie narodowej godności, nie rozumieją podstawowych mechanizmów rządzących relacjami między państwami. Zachowanie polskiego MSZ i naszej władzy w ostatnich latach jest tak niepoważne, że nawet trudno się dziwić, iż strona rosyjska robi sobie z nami, co chce. Bo ona – to musimy sobie powiedzieć bardzo stanowczo – takich partnerów nie szanuje.

Nie da się z nią w ten sposób, uległością, zaprzyjaźnić?

Niejeden próbował, zawsze bez skutku. Rosja nie potrzebuje takich przyjaciół, bo ona nie szuka uczciwych, równoprawnych relacji. Możliwe są dwie opcje: albo jesteśmy jej podlegli i przez nią pogardzani, albo twardo bronimy swoich racji, swojej godności i możemy liczyć na specyficzny, lecz jednak szacunek.

Cały wywiad - w najnowszym wydaniu tygodnika "wSieci" - polecamy!

CZYTAJ TAKŻE: Pospieszalski we "wSieci": opakowanie tęczy w papierowe kwiatki na kilka dni przed Marszem Niepodległości wyglądało jak celowa prowokacja

Zapraszamy na profil FB "wSieci" - dołącz do 50 tysięcy naszych przyjaciół!

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych