Platforma zmierza do likwidacji spółdzielczości. Co innego obiecywał prezydent Komorowski…

fot. PAP/Radek Pietruszka
fot. PAP/Radek Pietruszka

Spółdzielczość mieszkaniowa zrzeszona jest w trzynastu Związkach Rewizyjnych. Przedstawiciele tych organizacji zorganizowali w Szczawnicy w dniach 23 – 25 października 2013 r. Konferencję. Jej pokłosiem jest m.in. ocena powołanej Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego. Przytaczam wybrane tezy przyjętego stanowiska reprezentantów spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce:

Wypełniając obowiązki statutowe swoich organizacji Przedstawiciele Związków Rewizyjnych Spółdzielczości Mieszkaniowej zgromadzeni na Konferencji w dniach 23-25 października 2013 r. w Szczawnicy stanowczo protestują i wyrażają swoje oburzenie w stosunku do sposobu i metod procedowania ustaw dotyczących spółdzielczości w nadzwyczajnej Komisji Sejmowej ds. ustaw spółdzielczych.

W trakcie kolejnych plenarnych posiedzeń Komisji projekty przepisów prawa, które mają decydować o przyszłości spółdzielczości w Polsce, przyjmowane są w sposób niezgodny z zasadami procedowania ustaw oraz z uchwałami podjętymi przez samą Komisję, a także wbrew obowiązującym zasadom etyki, co między innymi przejawia się w tym, że:

Komisja Nadzwyczajna na jednym z pierwszych posiedzeń, podjęła uchwałę, że projektem wiodącym w zakresie Prawa spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach będzie druk nr 980 (projekt PSL), a faktycznie projekt ten jest tylko tłem dla procedowania projektu ustawy z druku nr 515 (projekt PO). Dotychczasowy tryb prac Komisji Nadzwyczajnej polega zatem na procedowaniu nad fikcyjnym drukiem 980A tworzonym przez część ekspertów i część Prezydium Komisji w taki sposób, że zarówno posłowie, jak i pozostałe osoby uczestniczące w jej pracach, są zaskakiwani w dniu posiedzenia treścią przygotowanych przez wspomniane gremium przepisów. Nawet pozory dobrej woli i obiektywizmu nie zostały zachowane.

(…)

24 czerwca 2013 r. odbyło się „wysłuchanie publiczne”, które jak zapowiadali członkowie Prezydium Komisji, uczestniczący w tym wysłuchaniu, służyć będzie za podstawę do procedowania przepisów projektów ustaw spółdzielczych stworzonych przez i dla spółdzielców. Tymczasem prace Komisji Nadzwyczajnej jak dotychczas przebiegają tak, jakby tego wysłuchania nie było, a liczne głosy w tej dyskusji zostały kompletnie zignorowane. Komisja nawet nie pofatygowała się ani razu, aby podsumować wyników tej ważnej i pomocnej wydawać by się mogło formy konsultacji społecznej. Jest to dowód ignorancji i braku szacunku dla obywateli państwa demokratycznego ze strony reprezentantów władzy wybranych przez nich w wyborach demokratycznych, czyli posłów zasiadających w Komisji Nadzwyczajnej.

W obietnicach i zapewnieniach przekazywanych na najważniejszych forach spółdzielczych i państwowych – od Kongresu Spółdzielczego poczynając, poprzez spotkania w Sejmie i Senacie, konferencje u Prezydenta RP z przedstawicielami Komisji oraz posłami na spotkaniach w terenie, deklarowano pełną wolę i przychylność do respektowania przy procedowaniu ustaw spółdzielczych głosów samych zainteresowanych, czyli spółdzielczych organizacji i ich członków. Niestety, na obietnicach się skończyło, nie po raz pierwszy zresztą.

Jest rzeczą niedopuszczalną, aby w kraju należącym do Unii Europejskiej, związanym traktatami i umowami, w tym również dotyczącymi spółdzielczości, gdzie spółdzielczość jest szanowana i doceniana, traktowana jako jedna z ważnych form działalności gospodarczej, miało dojść do likwidacji spółdzielczości, o czym przekonują nas metody procedowania nad wymienionymi wyżej ustawami.

Jest to sprzeczne z osiągnięciami spółdzielczości w całej Unii Europejskiej, a także w świecie, gdzie jest ona (chociaż wcześniej też była) liczącym się partnerem gospodarczym oraz sprzymierzeńcem w rozwoju społeczeństwa obywatelskiego oraz znaczącym elementem drogi prowadzącej do wyjścia z obecnego kryzysu.

Jest niedopuszczalne, aby polski spółdzielcza czy działacz spółdzielczy, był traktowany przez władzę państwową jako zło konieczne, albo przestępca (jak głoszą często media i niektórzy posłowie), a nie jako partner współodpowiedzialny za rozwój gospodarczy Polski.

Sprzyja temu tworzenie prawa dla doraźnych interesów w sposób daleki id profesjonalizmu. W oczywisty sposób ma to bezpośrednie przełożenie na towarzyszące takim zjawiskom koszty.

Naszym zdaniem tylko przytoczone wyżej fakty wystarczają do tego, aby twierdzić, że jest to kolejna próba przejęcia majątku spółdzielczego oraz polityczna gra rządzących krajem przy wykorzystaniu mediów publicznych do kampanii wrogiej spółdzielczości w celu osiągnięcia przy pomocy taniego populizmu korzyści politycznych.

Spółdzielczość polska istnieje około 200 lat. Z jej historii i osiągnięć korzystało wiele krajów. Jest starsza od obecnej III RP tak co do stażu, jak i doświadczenia. Dlatego też nie możemy pozwolić, aby frustracje z tytułu niespełnionych ambicji politycznych, czy też uprzedzeń politycznych części opcji rządzącej tym krajem doprowadziły kolejny już raz do uchwalenia ustaw służących likwidacji spółdzielczości lub jakiejkolwiek jaj branży.

Zwracamy się do Pana Prezydenta RP, Pani Marszałek Sejmu RP i Premiera RP o uszanowanie naszego istnienia, głosu i stanowiska, i liczymy na zrozumienie i poparcie naszej troski i ogromnej determinacji, w ratowaniu godności, poszanowania i tożsamości spółdzielców.

Jesteśmy przekonani, że najważniejsze osoby w państwie swoją obywatelską postawą wpłyną na kreujących nowe przepisy prawa spółdzielczego, aby uwzględniali głos tych, których ta ustawa ma dotyczyć, a przede wszystkim respektowali Międzynarodowe Zasady Spółdzielcze, które obowiązują w całym świecie, a w Polsce nie uzyskują zrozumienia ustawodawcy.

Spółdzielczość była i jest ostoją dialogu społeczeństwa obywatelskiego, czego dowody daliśmy przez okres 23 lat transformacji ustrojowej. Natomiast ekipy rządzące wraz z powiązanymi z nimi mediami publicznymi przez cały ten okres dążą do konfliktu ze spółdzielcami i antagonizują środowisko spółdzielcze wewnętrznie.

Jako reprezentanci spółdzielców nie możemy do tego dopuścić, stąd nasz apel, wręcz żądanie, aby władza państwowa i spółdzielcy razem, w partnerskim dialogu, wypracowali takie przepisy prawa spółdzielczego, które będą służyły zabezpieczeniu interesów spółdzielców oraz dobru i rozwojowi Polski.

Ze swej strony pragnę zauważyć, iż jesteśmy na półmetku kadencji Sejmu RP. Przy takim tempie prac po raz kolejny nie uda się uchwalić, ani nowej ustawy spółdzielczej, ani też nowej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

Projekty tych ustaw w wersji PO zmierzają do likwidacji spółdzielczości. Spółdzielnie handlowe, rzemieślnicze, rolnicze będą przekształcane w spółki handlowe, a spółdzielnie mieszkaniowe we wspólnoty mieszkaniowe. Co innego spółdzielcom obiecywał w 2012 r. Prezydent B. Komorowski, który objął swoim osobistym patronatem obchody Światowego Roku Spółdzielczości w Polsce ogłoszonego przez ONZ.

Zastanawiające jest także dlaczego żaden z posłów pracujących w Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej nie uczestniczył w Konferencji Naukowej poświęconej kierunkom zmian prawa spółdzielczego w Polsce zorganizowanej przez Senacki Zespół Spółdzielczy w dniu 28 października 2013 r. Wszyscy posłowie (26 osób) otrzymali zaproszenia. Konferencja była ważna i owocna. Materiały zostaną opublikowane przez Senat RP.

 

 

 

--------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------

Zachęcamy do kupna najlepszej kabaretowej płyty tego roku!

„Pęc ze śmiechu” to płyta z autorskimi piosenkami Ryszarda Makowskiego.Zawiera dwadzieścia cztery piosenki zagrane w studenckim stylu czyli „pod gitarę”. Obok piosenek ewidentnie drwiących z naszych „celebrytów”  są utwory refleksyjne  a nawet liryczne .

Płyta Pęc ze śmiechu

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych