Gadowski: "Jeśli nie zbuduje się w Polsce rzetelnej płaszczyzny do prawdziwej, wolnej dyskusji, to w niedalekiej przyszłości utracimy nasze państwo"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Witold Gadowski przestrzega na portalu Stefczyk.info, że polska niepodległość jest coraz bardziej zagrożona:

Kiedy podnosimy fakt, ze nierozważnie sprzedano masę krytyczną polskiego systemu finansowego, że głupio, nieroztropnie sprywatyzowano masowy handel, że pochopnie wygaszono produkcję, słyszymy, że wyznajemy jakąś „spiskową teorię dziejów”. Kiedy podnosimy argument, że polskie państwo nie zadbało o to, aby śledztwo smoleńskie zostało porządnie przeprowadzone,( jak to się robi wie każdy policjant z wydziału dochodzeniowo – śledczego), słyszymy, że jesteśmy jakąś „smoleńską sektą”, że uprawiamy „smoleńska religię”. Zamiast argumentów same propagandowe bon moty.

Kiedy ktoś, po wysłuchaniu starannie przygotowanej, analitycznej tyrady, mówi nam ze jesteśmy głupi, mamy krzywe nogi i na pewno ukradkiem dłubiemy w nosie, szlag trafia samoistnie. Emocje buzują.

Tak niestety, od wielu lat wygląda dyskusja nad stanem polskiej państwowości. Jeśli coś ci się nie zgadza, coś budzi twoje zastanowienie, toś pisior nienawistny i głąb przyrodzony.

Jak długo można w taki sposób rozważać polskie obowiązki w zmieniającym się błyskawicznie świecie?
Markotnie wnioskuję, że jeśli nie zbuduje się w Polsce rzetelnej płaszczyzny do prawdziwej, wolnej, ale podlegającej etycznym i racjonalnym ograniczeniom, dyskusji, to w niedalekiej przyszłości utracimy nasze państwo. Historia orzeknie, że nie potrafimy nim sterować i ktoś inny będzie musiał to za nas zrobić.

Za wszelkie argumenty przeciwnej stronie nie mogą wystarczyć zdarte już w rzeczywistym użyciu liberalne slogany o „samoporządkującej, magicznej ręce wolnego rynku”, o „konieczności podążania – ślepego i bez refleksji – za prostacko rozumianymi postulatami „modernizacji i unowocześniania” Polaków.

Słabo przy tym słyszę głos instytucji, która w sporze o wartości powinna korzystać ze swego niesamowitego dorobku – Kościoła Katolickiego. Polski kościół zaszył się gdzieś do mysiej dziury, niech zatem nie dziwią nas coraz poważniejsze prowokacje zagończyków  „nowego świata”.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych