Sformułowanie "polski obóz" w odniesieniu do nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz znalazło się w depeszy włoskiej agencji prasowej ANSA. Ambasada RP w Rzymie zapowiedziała interwencję w tej sprawie.

Określenia "lager polacco" użyto w korespondencji z Polski, gdzie przebywa burmistrz Rzymu Ignazio Marino, który pojechał tam z włoską młodzieżą oraz przedstawicielami wspólnoty żydowskiej z Wiecznego Miasta. W niedzielę, włoska delegacja przebywała na terenie hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz, gdzie oddała hołd ofiarom.

Towarzyszącego delegacji byłego więźnia, 83-letniego Samiego Modiano, nazwano w depeszy "ocalałym z grozy polskiego obozu".

Ambasador RP we Włoszech Wojciech Ponikiewski zapowiedział, że kierowana przez niego placówka będzie interweniować w tej sprawie.

To nie pierwsze tego rodzaju zdarzenie w wykonaniu ANSA. Sześć lat temu ta sama agencja użyła określenia „polski obóz zagłady" (campo di sterminio polacco) informując o wizycie w Auschwitz znanego z negowania holokaustu historyka Davida Irvinga. W Auschwitz towarzyszyła mu z kamerą włoska telewizja Sky Tg 24. Sformułowanie "polski obóz" miało zostać zaczerpnięte właśnie z tego reportażu.

Po interwencji przedstawiciela ambasady polskiej w Rzymie, Ansa usunęła z depeszy kontrowersyjne sformułowanie. W nowej wersji tekstu słowa "campo di sterminio polacco" zamieniono na "campo di sterminio nazista", czyli nazistowski obóz zagłady.

Widać jednak, że ANSA nie potrafi, a może nie chce, uczyć się na swych skandalicznych błędach.

JKUB/PAP