Uzbrojony mężczyzna wtargnął na plebanię i chciał strzelać do księdza! Oto skutki antyklerykalnej nagonki! Jaki będzie kolejny krok?

fot. sxc.hu
fot. sxc.hu

Medialna nagonka na Kościół przynosi kolejne zatrute owoce. W Przasnyszu doszło do napadu z bronią w ręku na wikariusza parafii pw. Chrystusa Zbawiciela. Wyglądający na kryminalistę mężczyzna groził księdzu przestrzeleniem kolana. Miejscowa policja potraktowała napaść jako „czyn chuligański”.

Do napadu na księdza Jarosława Borka, wikariusza parafii Chrystusa Zbawiciela w Przasnyszu, doszło w sobotę 19 października około godziny 16.15. Duchowny usłyszał dzwonek domofonu i słowo „złaź”. Potraktował to jako żart i zszedł na dół. Przez okienko w drzwiach wejściowych zobaczył mężczyznę o podejrzanym wyglądzie. Wpuścił go jednak do korytarza przy kancelarii, sądząc, że ów mężczyzna chce załatwić jakąś sprawę w kancelarii.

Z relacji kapłana wynika, że mężczyzna przypominał kryminalistę: na twarzy miał kilkudniowy zarost i rozciętą brew, posługiwał się grypserą. Pytał o proboszcza parafii, a gdy usłyszał, że ten jest na pielgrzymce, stawał się coraz bardziej natarczywy. Wreszcie wyciągnął broń i groził wikariuszowi przestrzeleniem jednego z kolan. Kazał mu przejść z korytarza do kancelarii. Na szczęście do tego nie doszło, wikariusz wybiegł z plebanii, zamykając bandytę w środku na klucz.

Na ulicy wikariusz zatrzymywał przechodniów z prośbą o telefon na policję. W międzyczasie bandyta wyskoczył przez ono kancelarii.

Policja, która przyjechała na wezwanie, nie wszczęła żadnych poszukiwań. Podczas powtórnej wizyty na plebanii poinformowała księdza, że może oficjalnie zgłosić napaść z powództwa cywilnego. Wtedy wszczęte zostaną odpowiednie procedury. Później dziekan dekanatu przasnyskiego poinformował wikariusza, że napad na niego przez policję potraktowany został jako „czyn chuligański”.

Jednak wieczorem, ok. godz. 21.00, ten sam mężczyzna trafił w ręce policji z innego powodu. Będąc pod wpływem alkoholu awanturował się u swojej byłej konkubiny. Policjanci przyjechali do mieszkania, w którym przebywał, po interwencji telefonicznej. Wtedy okazało się, że awanturujący się mężczyzna jest przez nich poszukiwany.

Aktualnie sprawca napadu na księdza przebywa w policyjnym areszcie. W momencie zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie:

Policjanci zgodnie z obowiązującymi przepisami poinformowali księdza, że ma możliwość złożenia wniosku o ściganie sprawcy gróźb karalnych - jest to przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego. O sprawie tej został powiadomiony prokurator dyżurujący. Policjanci pozostają w kontakcie z księdzem

– zapewnia komisarz Alicja Śledziona.

 

Przed tygodniem przestrzegaliśmy, że nagonka na Kościół może mieć takie skutki. W obliczu kolejnych zajść, które to potwierdzają, apelujemy raz jeszcze o zaprzestanie używania języka nienawiści wobec Kościoła.

LIST dziennikarzy do DZIENNIKARZY: "Wzywamy nasze Koleżanki i Kolegów z największych mediów do zaprzestania histerycznej kampanii nienawiści skierowanej przeciwko Kościołowi w Polsce"

 

CZYTAJ TAKŻE: W najnowszym numerze tygodnika "wSieci" o medialnej nagonce na Kościół. "Czy zatrzymają się dopiero, gdy zaczną ginąć księża?"

 

Do naszej redakcji dociera wiele sygnałów, że medialna antyklerykalna narracja przenosi się na ulice. Księża są atakowani wyzwiskami i obelgami. Jeśli nie zatrzymamy tej fali, można przewidzieć w którą stronę się rozwinie.

TYLKO U NAS! To już nie tylko nagonka medialna! Atak na parafię na warszawskim Ursynowie - obrażanie księży, przebijanie opon

 

KAI/mall

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...