Różne głosy układają teraz pewien pejzaż. Nie tylko polityczny i personalno – administracyjny. Także dotykający wprost niektórych dziedzin nauki. Choćby logiki. Wykładowca Donald Tusk powiedział nam ostatnio, że nie pójście na referendum, to także pewna forma aktywności obywatelskiej. Pewna forma – owszem, tak samo jak ktoś chciałby udowodnić swą pewność w jakiejś sprawie udając się w … pewne miejsce. Jeśli po takiej formie aktywności politycznej, jaką preferuje dziś premier przyjdzie pora na kontynuowanie tematu w innych rejonach działalności człowieka, to tylko pogratulować autorowi odkrywczości i jasności dokonania.
Dzięki nowemu sposobowi pojmowania aktywnym udziałem w życiu umysłowym mogłaby być … bezmyślność. No, bądźmy ściśli i precyzyjnie trzymajmy się wskazań wykładowcy – pewna forma bezmyślności. Aktywność zawodowa mogłaby więc polegać na pewnej formie nieróbstwa, która – jak się zdaje – stale już towarzyszy pomysłodawcy tej teorii i jego najbliższym współpracownikom. Podobnie z doszukiwaniem się w życiu społeczno – politycznym prawdy, czyli konfrontowanie wspaniałych obietnic przedwyborczych, zamaszystych i górnolotnych przemówień ze sposobem sprawowania władzy na co dzień. Korzystając ze znanego już sloganu, zaczerpniętego u źródła, mamy wówczas do czynienia z pewną formy prawdy i pewną formą konfrontacji.
Pewna forma praworządności też istnieje. Nie, nie będę sięgał po przykłady dobrze już zasiedziałe w świadomości, jak choćby robienie ludzi w balona, najpierw tworząc OFE i przedstawiając miraże w związku z ich istnieniem, a potem wręcz likwidacja pod takimi samymi hasłami. Przypomnę przypadek, który trafił na łamy zupełnie niedawno. Wdowie po zamordowanym pracowniku biura poselskiego PiS nie należy się renta specjalna! Łobuzersko to wygląda od każdej strony, ale przede wszystkim od tej najważniejszej. Kancelaria wykładowcy właściwie zakpiła z wdowy pisząc, że nic nadzwyczajnego się nie stało. Przecież nie ulega żadnej wątpliwości, że morderca działał także pod wpływem nienawistnych haseł wygłaszanych przez czołowych przedstawicieli rządzącej dziś partii. Gdyby tkwiła w nich odrobina przyzwoitości, bez żadnych ponagleń i bez niepotrzebnego hałasu w tej sprawie, powinni dopilnować sprawiedliwości, albo na rentę złożyć się osobiście. I tu mamy jednak do czynienie tylko z pewną formą praworządności, czyli inaczej powiadając – zwykłym draństwem.
Przedstawione przykłady przypominają o pewnej formie sprawowania władzy przez pewną siebie i butną organizację partyjną. Pewną formę aktywności polegającej na zaniechaniu - dobrze znamy z życia codziennego państwa. Pewne ożywienie zostało na rządzących wymuszone ogłoszeniem referendum, ale owo ożywienie rozpłynie się wkrótce w jesiennej mgle. Albowiem ludzie przyzwyczajeni wyłącznie do pewnej formy pracy, normalnej nigdy podjąć nie potrafią. Oni tak mają. Na zawsze. Ale wygląda, że my nie musimy mieć ich na zawsze. Ktoś, kto wybrał grzyby, w końcu sam pójdzie na grzybki..
---------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------
Koniecznie kup piąty numer miesięcznika "W Sieci Historii"!
nr.5/2013 z filmem "Prymas.Trzy lata z tysiąclecia" do nabycia w naszym sklepie wSklepiku.pl!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/168687-wyklad-premiera-tuska-pewny-rodzaj-aktywnosci-u-pewnego-rodzaju-ludzi-oni-tak-juz-maja
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.
