Przyznajemy, że brak nam słów na skomentowanie metod, jakich najwyraźniej chwyta się PiS, by pozbawić stanowiska Hannę Gronkiewicz-Waltz. Okazuje się, że litera „W”, która jest symbolem kampanii przedreferendalnej Prawa i Sprawiedliwości znalazła się również w programach dla dzieci!
Jeśli komuś wydawało się, że szczytem bezczelności było sięgnięcie przez przeciwników referendum po gdańszczanina Lecha Wałęsę, który zadeklarował, że nie wyjdzie z domu 13 października, niech zerknie na ten film:
Jakby tego było mało, akcja „W” ma omamiać również najmłodsze umysły wśród Polonii:
A to?
Siema, tu Bartek, dzisiaj nauczę cię triku, który nazywa się "litera W"
To też tylko z pozoru wygląda nieWinnie:
Nie mamy co prawda stuprocentowego potwierdzenia, że referendalną propagandę w programach dla najmłodszych zorganizowała partia Jarosława Kaczyńskiego, ale trudno nie łączyć agitacji z „W” w „Ulicy Sezamkowej” czy MiniMini z polityczną ofensywą największej partii opozycyjnej. Podobno politycy PO pracują już nad doniesieniem do prokuratury w tej sprawie. I słusznie!
Czekamy na oficjalne dementi ze strony PiS.
znp, YouTube, konto Marka Magierowskiego na Twitterze
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/167746-skandal-pis-agituje-ws-referendum-wsrod-dzieci-rowniez-za-granica-do-czego-jeszcze-sie-posuna
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.