Oto spieszeni wnukowie, tak by wynikało z genealogii, gospodiny Anodiny – wspomagani światłym umysłem pana Olbrychskiego Daniela – ogłosili, ze wszelkie komisje działające poza ich komisją, oraz wszelkie dociekania na temat Smoleńska zachodzące poza ich jurysdykcją, są „niepoważne” (termin, którego nauczono pana Olbrychskiego), „niefachowe” (termin używany przez postjałtańskie media i niejaką Gozdyrę – eksperta z zakresu kosmetologii ) a także „siejące nienawiść” (zwrot używany przez dzisiejszych „księży patriotów” oraz „kapłanów majtowego różu” ze stajni Daniela Passenta i Paradowskiej Janiny)
- pisze w swoim felietonie na portalu Stefczyk.info Witold Gadowski.
Na początek spieszę zatem donieść, że do listy niefachowych, siejących nienawiść i przeznaczonych do medialnej eksterminacji, dopisać należy: Sokratesa, Platona, Arystotelesa, Kartezjusza i – tu komisja powinna zachować największą surowość – Kanta Immanuela
- ironizuje publicysta, przypominając że wszyscy oni, "a w ślad za nimi także typ literacki, czyli tym bardziej podejrzany, Holmes Sherlock, podkreślali wagę metody":
Postulowali czystość wnioskowania na podstawie przesłanek, a niektórzy z nich nawet, prawacko, a jakże – postulowali analizę i dedukcje, jako metody prowadzenia badań
- pisze Gadowski i dodaje:
Zdrowy rozsądek, kategoria najbardziej niemiła ekspertom pana Laska, brzmi w tym kontekście jak największa epistemologiczna herezja. Błąd niewybaczalny, przez stalinowskich ekspertów zwany „potylicznym”.
Komisja Laska, nieświadomie - jak spurzheimowsko wnioskuje z wejrzeń i fizjonomii jej członków – wyznaje nieco spłaszczony augustianizm, a szczególnie jego iluminatywną metodę poznania.
Witold Gadowski przygląda się raz jeszcze ekspertom rządowym, którzy mają być wzorem w prowadzeniu naukowej dysputy.
Kiedy zatem słyszę, że „Komisja Macierewicza” składa się z nieudaczników, frustratów i bajkopisarzy, to – całkiem logicznie i precyzyjnie – pytam: kto też zasiada w Komisji Pana Laska?
No i słyszę, że profesor nawet jeden, ale za to fachowiec…od ruchu drogowego. Reszta fachowców z tej, niebiesko sklepionej komisji, to prawie tajemnica państwowa, no a na pewno tajemnica państwa Tuska i Arabskiego.
Nie chcąc sprawiać bólu (pozostaje jednak przy niepostępowej i tradycyjnej pisowni) jaśnie wielmożnie wyrwanym z folwarków elitom, dalsze rozważania nad fachowością Komisji Laska rezerwuje sobie na następne felietonessy.
Cały felieton na portalu Stefczyk.info.
mall
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/167410-gadowski-o-propagandowej-ofensywie-tzw-zespolu-laska-zdrowy-rozsadek-to-dla-nich-najwieksza-epistemologiczna-herezja-blad-zwany-przez-stalinowcow-politycznym
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.