Około 40 ofiar w serii zamachów w Iraku

fot. PAP/EPA
fot. PAP/EPA

Blisko 40 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w niedzielę w serii zamachów w całym Iraku - poinformowały irackie źródła policyjne. 14 ataków zorganizowano przy użyciu samochodów pułapek.

Do zamachów doszło w kilkunastu miejscowościach; w samym mieście Hilla, na południu kraju, zamieszkanym głównie przez szyitów eksplodowały cztery samochody pułapki, zabijając 19 osób.

Żadna grupa nie przyznała się do niedzielnych ataków, które wymierzone były głównie w szyitów.

Dzień wcześniej co najmniej 27 osób zginęło, a blisko 50 zostało rannych w zamachu samobójczym w północnym Iraku.

W minionym tygodniu zginęło w sumie ponad 150 osób. Zamachy są na porządku dziennym, a Irakijczycy skarżą się na nieudolność sił bezpieczeństwa, które nie są w stanie zapobiegać coraz częstszym atakom. Według bilansu, który agencja AFP opracowała na podstawie danych policyjnych i medycznych,od początku roku w Iraku zginęło ponad 4,1 tys. osób.

Władze utrzymują, że prowadzona przez nie kampania przeciw terrorystom przynosi rezultaty, ale fala przemocy nasila się, a krytycy rządu premiera Nuriego al-Malikiego zarzucają mu, że nie robi nic, by załagodzić frustrację i gniew sunnitów, którzy czują się zmarginalizowani w kraju, gdzie rząd kontrolowany jest przez szyitów.

Nasilający się konflikt wyznaniowy może doprowadzić do całkowitej destabilizacji kraju. W sierpniu, jak podaje ONZ, zginęło w Iraku 800 osób.
Napięcia wyznaniowe w tym kraju zostały podsycone przez trwającą ponad dwa lata wojnę w sąsiedniej Syrii, do której ściągnęli z Iraku szyiccy i sunniccy bojownicy, walczący po przeciwnych stronach syryjskiego konfliktu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych